rowery

stat

Naprawiona trasa rowerowa na Kolibkach

Droga rowerowa przez Park Kolibki po i przed naprawą.
Droga rowerowa przez Park Kolibki po i przed naprawą. fot. Jakub Furkal / ZDiZ Gdynia

Od kilku lat podjazd na drodze rowerowej przez Park Kolibki sprawiał problemy rowerzystom. Świeżo odnowiona nawierzchnia zyskała ich uznanie i nagrodę Srebrnej Szprychy podczas niedawnego, 22 Wielkiego Przejazdu Rowerowego.



Droga rowerowa w parku Kolibki powstała w roku 2013. Obecnie jest kontynuacją nadmorskiej trasy rowerowej między Gdynią Orłowem a Gdańskiem i częścią międzynarodowej trasy R-10 wokół Bałtyku. Nawierzchnia ze żwiru od samego początku była krytykowana przez użytkowników za słabą przyczepność, nietrwałość i nierówność. Podczas ulewnych deszczy, zwłaszcza na spadkach tworzyły się koleiny, zapiaszczenia i wypłukania, a na powierzchni pozostawały duże kamienie.

Jak zrobić trasę pieszo-rowerową z Sopotu do Orłowa?

dołem, wzdłuż plaży

32%

górą, przez Park Kolibki

20%

oba warianty równolegle

48%
Bardziej rekreacyjnie niż komunikacyjnie.

Nie tylko w Sopocie brakuje spójnej sieci użytkowych tras rowerowych dobrej jakości, ale też na terenach łączących go z Gdynią. Chyba najbardziej popularną przestrzenią rowerową Gdańska i Sopotu jest turystyczna i rekreacyjna trasa nadmorska. Jej potencjał codzienno-użytkowy ogranicza jednak brak dobrego połączenia z Gdynią. Kilka lat temu wykonano drewniane schody oraz ubitą drogę gruntowo-szutrową przez Park Kolibki, zobacz na mapie Gdyni mostem nad Potokiem Kolibkowskim zobacz na mapie GdyniPromenadą Królowej Marysieńki zobacz na mapie Gdyni aż do Molo w Orłowie.

Wiele osób jadąc przez sopocki Park Północny zobacz na mapie Sopotu w kierunku Gdyni zawraca na wysokości Potoku Swelina zobacz na mapie Sopotu z powrotem do Sopotu. Nie każdemu chce się pchać rower po schodach, nawet jeśli są na nim ułatwiające sprawę drewniane prowadnice. Również następujący po nim ciąg pieszo-rowerowy, choć jest jednym z przyjemniejszych miejsc do rowerowej rekreacji, ma niestety ograniczone walory użytkowe. Po remoncie zrobiło się znacznie lepiej.

Nie zawsze bezpiecznie i wygodnie

Na stosunkowo wąską przestrzeń wciskają się piesi i rowerzyści, mający z uwagi na stromizny znacznie różne prędkości poruszania się. Dodatkowo utrudnia sprawę mało przyczepna nawierzchnia na pełnych zakrętów zjazdach. Jadący rowerem muszą tam uważać tak na siebie, jak na pieszych. Nawierzchnia nie ma oznaczeń poziomych i idąc na spacer nie widać lub można zapomnieć, po której stronie podzielonego wzdłużnie "ciągu" mają poruszać się piesi, a po której rowerzyści.

Drewniana prowadnica na schodach ulega szybkiemu zniszczeniu i musi być często naprawiana, tak samo często jest też znów zepsuta.
Drewniana prowadnica na schodach ulega szybkiemu zniszczeniu i musi być często naprawiana, tak samo często jest też znów zepsuta. fot. Kamil Gołębiowski / Trojmiasto.pl
Trzeci raz budowa w ciągu kilku lat

Problematycznym odcinkiem były drewniane schody, obok których prowadzi szeroka pod górę szeroka na dwa metry droga rowerowa o nachyleniu ok 15 proc. Ten kawałek trasy został wykonany kilka lat temu w tej samej, żwirowej technologii co reszta i - zgodnie z ostrzeżeniami środowiska rowerowych aktywistów i fachowców - spłynął wkrótce wraz z deszczem. Dwa lata temu naprawiono go - z identycznym rezultatem. Do niedawna podjazd przypominał bardziej koryto strumyka niż trasę rowerową. To kilka dni temu się zmieniło.

- Poszukano innego rozwiązania, które zapewni zarówno komfort jazdy rowerem, ochronę środowiska, wygląd będzie licował z otoczeniem parkowym, droga spełni rygorystyczne wymagania konserwatorów zabytków i będzie przyjazna roślinności. Wodoprzepuszczalna nawierzchnia mineralno-żywiczna powinna spełnić wszystkie te wymagania, choć jest pewnym eksperymentem w skali Trójmiasta - mówi Jakub Furkal, pełnomocnik ds. komunikacji rowerowej w Gdyni.
Nowe rozwiązanie będzie w końcu trwalsze

Woda nie będzie już spływała wzdłuż drogi, tylko wsiąkała w nawierzchnię. Podobne rozwiązanie zastosowano również na drodze rowerowej przy budowanym obecnie skrzyżowaniu ul. Dworcowej i 10 Lutego. Naprawiono pochyły, najbardziej wypłukany i zniszczony odcinek na długości 120 metrów.

- Wzniesienie powodowało, że woda deszczowa wypłukiwała nawierzchnię żwirową. Zastosowanie nawierzchni, w którą woda wsiąka, eliminuje problem tworzenia się strumieni. Nawierzchnia w dolnej części zostanie naprawiona w dotychczasowej technologii. Nie powinna być już niszczona, gdyż główna przyczyna została właśnie wyeliminowana - dodaje Furkal.
Srebrna Szprycha od Rowerowej Metropolii

Uznanie z oczach federacji rowerowych Trójmiasta Gdynia zyskała za innowacyjną modernizację z zastosowaniem gładkiej, ale jednocześnie szorstkiej, wysoko przyczepnej, wodoprzepuszczalnej nawierzchni żywiczno-mineralnej.

- Jest to innowacyjne rozwiązanie, które może się przydać wielu rowerzystom, bo zostało zrealizowane w terenie zielonym, gdzie jest trudno o taką infrastrukturę. To pierwsza inwestycja na tak dużą skalę. Liczymy, że będzie kontynuacja, bo takie tereny są predysponowane, żeby tworzyć tam tego typu ekologiczne nawierzchnie - mówi Roger Jackowski z Rowerowej Metropolii.
Komentarz autora:

Jeśli nawierzchnia się sprawdzi, to warto pomyśleć o wykonaniu również reszty odcinków w tej lub podobnej, trwałej i wygodnej technologii. Dobrze dobrany kolor wtapia się w otoczenie i szanuje jego historyczny charakter, a przepuszczająca wodę konstrukcja jest w pełni ekologiczna. Czy jest jakiś powód, by reszta rowerowo-pieszego ciągu miała pozostać szutrowa na tak uczęszczanej oraz istotnej trasie?


Brakuje 650 m do ewentualnego przedłużenia Trasy Nadmorskiej dołem, w kierunku Orłowa.
Brakuje 650 m do ewentualnego przedłużenia Trasy Nadmorskiej dołem, w kierunku Orłowa. fot. Kamil Gołębiowski / Trojmiasto.pl

Co dalej z trasą nadmorską z Sopotu do Gdyni?



Potencjalną alternatywą dla drogi przez Park Kolibki mogłoby być połączenie dołem, pomiędzy Parkiem Północnym zobacz na mapie Sopotual. Witolda Kukowskiego. zobacz na mapie Gdyni Na pewno cieszyłoby się sporym zainteresowaniem mieszkańców tak pieszych, jak i rowerowych, jednak na drodze do takiego projektu można domyślić się wielu kwestii: Realizacja byłaby wyzwaniem technicznym, zwłaszcza, gdyby miała być trwała w różnych porach roku, również przy opadach i sztormach. Potrzeba też wysłuchać opinii mieszkańców Gdyni i Sopotu. Jest to co prawda słabo użytkowany odcinek plaży, ale jednocześnie jest jednym z najbardziej dzikich i naturalnych, a to również jest potrzebne i ma prawo się podobać.

Brakujące 650 metrów dołem rozwiązałoby też jedynie dojazd rowerem do Orłowa, gdyż po drodze do Gdyni pozostaje Kępa Redłowska, zobacz na mapie Gdyni pod którą z wielu względów trudno zrobić drogę dla rowerów.

- Bardzo nam na tym zależy, jest to jednak ambitne zadanie, wymagające między innymi ochrony brzegu, na przykład refulacji plaży czy ewentualnej budowy progów podwodnych. Poszukujemy rozwiązań technologicznych, ale gospodarzem tego terenu jest Urząd Morski i to do niego należy ostatnie słowo - wyjaśnia Furkal.
Plany na przyszłość

Jeszcze w czerwcu zostanie ogłoszony przetarg na roboty budowlane związane z najważniejszym brakującym odcinkiem drogi rowerowej - od ul. Orłowskiej do salonu Hondy wzdłuż al. Zwycięstwa. Droga w całości przebiegać będzie po stronie zachodniej, aby w sposób ciągły łączyć się z istniejącymi już trasami rowerowymi. Jeśli procedura przetargowa przejdzie sprawnie, prace budowlane powinny rozpocząć się latem br.

Też przeżyłeś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę?
Podziel się wrażeniami z innymi, napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (58)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Polityka prywatności
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »