rowery

stat

Marek Zięba bezbłędnie pokonał Jesiennego Tułacza

Nocny, Jesienny Tułacz to jedna z najtrudniejszych pod kątem nawigacyjnym wydarzeń wśród imprez na orientację na Pomorzu
Nocny, Jesienny Tułacz to jedna z najtrudniejszych pod kątem nawigacyjnym wydarzeń wśród imprez na orientację na Pomorzu fot. Piotr Gąsior / GR3miasto

W ostatnie dni września, w nocy z soboty na niedzielę odbył się Nocny Rajd na Orientację Jesienny Tułacz. To jedna z najtrudniejszych imprez z cyklu Tułaczy, którego organizatorem jest Wojciech Suchy i Bractwo Przygody Almanak. 32. edycja wydarzenia miała miejsce w gościnnej gminie Sierakowice, bogatej w ciekawe obszary leśne, które stały się areną nocnych zmagań 250 śmiałków.



Na starcie stawili się uczestnicy nie tylko z Trójmiasta, choć było ono najliczniej reprezentowane, ale także z całego województwa pomorskiego a nawet z wielu, często odległych, zakątków Polski. Na uczestników czekało sześć wymagających tras o wysokim stopniu zaawansowania oraz trudności. Nowością była trasa Dog Trekking, na której wystartowało siedem zespołów, każdy obowiązkowo z psem. Zadaniem uczestników było odnalezienie 12 punktów kontrolnych w czasie nie dłuższym niż 6,5 godzin oraz wykonanie dwóch zadań specjalnych z udziałem psów. Najlepszy okazał się zespół LPP Team w składzie: Anna BakalarskaKrzysztof Łapuć z Gdańska. Oboje znani z udziału w Rodzinnych Grach Parkowych na Orientację, co zapewne nie było bez znaczenia w nocnym tułaniu się po lasach w okolicach Sierakowic.

Początkujący uczestnicy mogli zmierzyć się na trasie TP10 o długości 10 km. 14 punktów kontrolnych trzeba było odnaleźć w czasie 5 godzin. Trasa okazała się łatwiejsza niż na Wakacyjnym Tułaczu w czerwcu, jednakże nie każdy sobie z nią poradził. Na 19 ekip najmniej błędów popełniły dwa zespoły: fizjokoscierzyna.pl w składzie Piotr BudnarowskiŁukasz Jaszewski z Kościerzyny oraz "Zespół" w składzie Piotr Krispin, Mateusz DopkaMichał Buretta z Gdańska.

Dla bardziej wytrwałych przygotowano dłuższe trasy. Na pierwszej z nich, na dystansie 20 km zadaniem uczestników było odszukanie w terenie 13 punktów kontrolnych (PK) w czasie 8,5 godziny. W tym przypadku trasa również okazała się dość zrównoważona a umiejętności uczestników mocno rozproszone. Spośród 47 załóg z zadaniem najlepiej poradził sobie zespół Cherek DInO Team, reprezentowany przez RobertaNorberta Cherek z Gdańska, również znanych z Rodzinnych Gier Parkowych na Orientację.

Trasa TP30 rozgrywana na dystansie 30 km tradycyjnie do łatwych nie należała. Start na TP30 to wyzwanie dla najlepszych amatorów orientacji w terenie. Mimo to na starcie tej kategorii stawiło się 14 załóg. Do odnalezienia było 19 punktów kontrolnych, a czas, jaki mieli uczestnicy to 7,5 godziny plus 2 godz. limitu spóźnień (1 pkt karny za każdą minutę spóźnienia). Poza klasyczną mapą topograficzną organizatorzy zafundowali uczestnikom jeden wycinek z tzw. lidar-a oraz dwa punkty azymutowe. Najlepszy okazał się Rafał Bartusch z Gdyni, reprezentujący zespół Statler & Waldorff.

Trasą najdłuższą i w związku z tym najtrudniejszą dla psychiki i wytrzymałości organizmu była trasa TP50. Na dystansie 50 km należało odnaleźć 25 punktów kontrolnych (PK). Zaplanowany czas na pokonanie trasy to 12 godz. limitu podstawowego plus 2 godz. limitu spóźnień, co oznaczało, że uczestnicy musieli poruszać się ze średnią prędkością 5 km/h (non-stop) jednocześnie stale nawigując i szukając PK. Punktualnie o 18:30, w sobotę 29 września na starcie stanęło 23 śmiałków w 14 zespołach, by rywalizować z własnymi słabościami i sprawdzić granice własnych możliwości. Bezbłędnie całą trasą pokonał jedynie Marek Zięba z Gdańska, reprezentujący Grupę Rowerową Trójmiasto (tym razem pieszo).

Ostatnią trasą, na której rywalizowali uczestnicy Jesiennego Tułacza 2018 była trasa rowerowa (TR). Tradycyjnie już była ona oparta na mapie i punktach trasy TP50 z podobnymi utrudnieniami i zadaniami, jakie mieli piechurzy. Dobre przygotowanie trasy przez organizatorów spowodowało, że najlepszy zespół popełnił tylko jeden błąd, potwierdzając tzw. punkt stowarzyszony i wykorzystując częściowo przysługujący mu limit spóźnień. Był to zespół Daleko jeszcze? reprezentowany przez Damiana Lanc z Leśniewa i Grzegorza Kałamejkę z Wejherowa.



Nocny, Jesienny Tułacz to jedna z najtrudniejszych pod kątem nawigacyjnym wydarzeń wśród imprez na orientację na Pomorzu
Nocny, Jesienny Tułacz to jedna z najtrudniejszych pod kątem nawigacyjnym wydarzeń wśród imprez na orientację na Pomorzu fot. Piotr Gąsior / GR3miasto


Start w Jesiennym Tułaczu zaliczany był do klasyfikacji pucharowej:

-PMnO - Puchar Pieszych Maratonów na Orientację - trasa TP50km
-Liga PRO - Piesze Rajdy na Orientację - trasa TP50km
-OrientLiga - Pomorska Liga Imprez na Orientację - trasy TP50, TP30 i TP25
-Puchar DInO - Puchar Długodystansowych Imprez na Orientację na Pomorzu

Podziękowania:

Organizatorzy gratulują zwycięzcom oraz wszystkim uczestnikom osiągniętego wyniku na jednej z najtrudniejszych imprez na orientację w województwie pomorskim, a nawet w całej Polsce. Dziękujemy uczestnikom za udział i trud włożony w pokonanie tras, dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 2 w Sierakowicach za ugoszczenie uczestników, zaś Nadleśnictwu, leśniczym, władzom samorządowym oraz wszystkim instytucjom za pomoc i sprawną współpracę przy organizacji rozpoznawalnego już w całej Polsce wydarzenia.

Impreza zorganizowana została we współpracy ze Stowarzyszeniem Wataha Bydgoszcz, Gminą Sierakowice, Nadleśnictwem Kartuzy oraz Szkołą Podstawową nr 2 w Sierakowicach. Wsparcie zapewnili Sklep Turystyczny Tuttu.pl z Gdańska (CH Manhattan), Kawiarenka Podróżnicza Południk 18 z Gdańska, Wydawnictwo Turystyczne ExpressMap, sieć sklepów dla zwierząt Moby Dick oraz producent karmy dla psów TropiDog.

Patronat medialny objął portal Trojmiasto.pl.

Podsumowanie:

Tułacz organizowany jest trzy razy w roku: na wiosnę, z początkiem lata oraz jesienią. Dwie pierwsze to edycje dzienne, zaś ostatnia - jesienna jest najciekawszą z nich - rozgrywaną w scenerii nocnej. Każda edycja przyciąga kilkaset osób i na każdej wszyscy znajdą trasę odpowiednią do swoich możliwości oraz umiejętności. Stałych bywalców przekonywać nie trzeba, już dawno zaplanowali udział w kolejnych edycjach, a wszystkich jeszcze niezdecydowanych zapraszamy już 30 marca na XXXIII Wiosennego Tułacza, który odbędzie się gdzieś w  województwie pomorskim.

Kolejne edycje Tułaczy:

- Wiosenny Tułacz - sobota, 30 marca 2019 (impreza dzienna)
- Wakacyjny Tułacz - sobota, 15 czerwca 2019 (impreza dzienna)
- Jesienny Tułacz - w nocy 5/6 października 2019 (impreza nocna)

Zobacz naszą wideo relację z jednej z poprzednich edycji Jesiennego Tułacza

Nauka orientacji w terenie nie poszła w las.



Organizator:

WWW: Bractwo Przygody Almanak
-aktualności na facebooku AnO Tułacz
Stowarzyszenie Kultury Fizycznej
ul. Przemyska 12a/1
80-180 Gdańsk
Kierownik Rajdu:

Wojciech Suchy
+48 502-76-55-36
almanak@almanak.pl

Zaczynasz swoją przygodę z mapą i kompasem?
-Przeczytaj artykuł o imprezach na orientację od A do Z
Też przeżyłeś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę?
Podziel się wrażeniami z innymi, napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (26)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »