rowery

Kontrowersyjna ścieżka rowerowa z Gdyni do Sopotu

Najnowszy artukuł na ten temat

Policja nie odpuszcza rowerzyście, który nagrał pirata

fot. Janusz Krać

Członkowie stowarzyszenia Rowerowa Gdynia nie kryją rozczarowania związanego z budową drogi rowerowej do Sopotu. - Tak jak w przypadku budowy niefortunnej estakady rowerowej, tak w sprawie "rekreacyjnej" trasy rowerowej wzdłuż Klifu Nadmorskiego urzędnicy miejscy wiedzą lepiej od mieszkańców jak stworzyć trasę rowerową - twierdzą.



Ich żal wynika z tego, że miasto odrzuciło wniosek stowarzyszenia o unieważnienie przetargu na trasę rowerową po klifie nadmorskim zobacz na mapie Gdyni.

- Informacja o decyzji miasta wpłynęła do SRG już po podpisaniu umowy z wykonawcą. Kolejny raz wyjaśnienia urzędników świadczą o fatalnym poziomie przepływu informacji wewnątrz urzędu i wirtualności przyjaznego nastawienia do rowerów w mieście i poza nim - piszą członkowie SRG w liście do mediów.

Jako przykład urzędniczego niezrozumienia realiów rowerowych, rowerzyści przytaczają fragmentów wyjaśnienia odrzucenia wniosku, dotyczący zarzutu o zbyt małą szerokość kładki nad Potokiem Kolibkowskim zobacz na mapie Gdyni:

"Szerokość kładki (2m - przyp. red.) jest wystarczająca dla ruchu rowerzystów, z obu stron prowadzą do niej jedynie drogi rowerowe. Piesi nie powinni poruszać się tą kładką, lecz istniejącym obecnie ciągiem pieszym ze schodami" - czytamy w piśmie z Wydziału Inwestycji, UM Gdynia.

- Autor projektu wysyła więc spacerujących w malowniczych okolicach Sceny Letniej po schodach w dół. Czyżby wejścia na most nad potokiem dla pieszych miała strzec Straż Miejska? Szczególnie ponuro będzie wyglądać to miejsce dla poruszających się na wózkach - rodzi się więc pytanie: co z "Gdynią bez barier"? Gdzie przyjazna infrastruktura dla rodziców z wózkami? - pyta Kamil Hajduk z Rowerowej Gdyni

Jakub Furkal, wiceprezes zarządu SRG pokusił się o zbadanie alternatywnego przebiegu trasy. Jego zdaniem wybudowanie 5-krotnie krótszego odcinka po plaży, zamiast 2,5 km na klifie, okazało się nie tylko trzykrotnie tańsze, ale też bardziej przyjazne środowisku, a przez brak różnic w wysokości - wszystkim bez wyjątku spacerowiczom i cyklistom. Dodatkowo podobna konstrukcja od 12 lat opiera się sztormom w nieodległym Sopocie przy SKŻ. Również tam proces inwestycyjny musiał się odbyć z udziałem opisywanego jako państwo w państwie Urzędu Morskiego.

Jakie są więc prawdziwe powody startu tak fatalnie zaprojektowanej inwestycji? Czy w Gdyni nie ma mniej kontrowersyjnych odcinków? Stowarzyszenie nie składa broni i zapowiada walkę do samego końca.

Przeczytaj pełną odpowiedź na wniosek i szczegółowy komentarz Stowarzyszenia Rowerowa Gdynia


Trojmiasto.pl ma swoją redakcję w Gdyni!
Dzięki temu będziemy jeszcze bliżej mieszkańców Gdyni i ich problemów.
Pracujemy na trzecim piętrze Transatlantyka, przy
Placu Kaszubskim 17/307 zobacz na mapie Gdyni.
Piszcie do nas na adres
gdynia@trojmiasto.pl, dzwońcie pod nr 58 321 95 50 lub po prostu przychodźcie.

Opracował:
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (181) 4 zablokowane

  • (13)

    A ja sobie nie życzę aby owo Stowarzyszenie wypowiadało się w imieniu wszystkich rowerzystów, wiecznie nie zadowoleni. Jak bedziecie zglaszac non stop swoje "niezbedne" uwagi to drogi w Gdyn nie będą w ogóle powstawać! To nie w porządku aby grupa decydowala za ogół rowerzystów. Apeluje o rozsądek!

    • 80 131

    • (2)

      Lepsze drogi, którymi jeździ się za karę czy ich brak? Dla mnie odpowiedź jest prosta. W Gdyni nie ma ŻADNEJ normalniej DDR.

      • 21 14

      • to idź z buta

        i nie marudź.

        • 18 15

      • ty chyba z wejherowa jesteś

        albo masz kłopoty z oczami może idz do lekarza - tego od oczu

        • 0 1

    • Pomyśl

      Po co wyrzucać pieniądze w błoto, marnować je jak do tej pory. Gdyby nie durne decyzje urzędników, którzy żyją w zupełnie innym świecie, to teraz mógłbyś mieć cztery razy więcej dróg rowerowych za mniejsze pieniądze. W wielu przypadkach wystarczyłoby namalować tylko białą linę na jezdni.

      • 15 5

    • Ta scieżka jest dla nikogo. (2)

      Ja jeżdzę tą trasa od lat i ścieżki nie potrzebuję. Dla odmiany rodziny z dziećmi nie będą w stanie przejechać nawet nową droga wyznaczoną przez miasto ze względu na różnice wzniesień. Jednym słowem kolejny raz wywalona kasa, po wiadukcie rowerowym na Pogórzu kolejny przykład inwestycji z za biurka. Alternatywa po plaży jest jedyną rozsądną opcja połączenia Sopotu z Gdynia. Potrzeba 3-400 metrów dech ułożonych na plaży.

      • 17 3

      • DDR po plaży (1)

        z dech ułożonych na plaży
        albo z dech zbitych jako pomost tuż nad plażą (żeby nie zapiaszczało)
        albo gumowy pas transmisyjny z taśmociągu (takie wejscia maja wodopoje na plaży w Jelitkowie)
        albo z maty bambusowej/trzcinowej, do prowadzenia roweru

        różne są możliwości

        • 5 0

        • jesień, ale woda ciepła, chętnym proponuję eksperyment:

          1. dojechać od południa do końca ścieżki na Mamuszki w Sopocie, poprowadzić rower po czarnym jeszcze piasku do dużego pnia, który tam leży i robi za rodzaj ławki.

          2. rower oprzeć, zapiąć. ubranie zdjąć. całkiem, bo wleziemy do wody zmarzniemy, szybciej sie zagrzejemy gdy się potem ubierzemy w suche

          3. wleźć do wody tak by zakrywało do ramion.

          4. w stronę Gdyni z wody WIDZIMY JUŻ początek asfaltu na Kukowskiego: prześwituje przez krzaki. pomoże teatralna lornetka.

          To samo możemy zrobić od strony Gdyni, ale jest trudniej, bo dno jest kamieniste, a w Sopocie, po pierwszych 20m drobnych kamieni dno jest piaszczyste. A odległość między asfaltami na Kukowskiego i Mamuszki jest tak mała, że może uda mi się kiedyś kogoś namówić by w kilku przyjść z cementem, zmieszać go z piachem i zrobić szeroka na pół metra wylewkę z lichego betonu. Samodzielnie, nie zależąc od Szczurka i Karnowskiego. Anonimowo, by nie dostać mandatu za wyręczenie tych darmozjadów.

          • 6 1

    • (2)

      mają rację jak mają g.. budować to niech spadają ja po byle g.. jeździć nie ma zamiaru nie mam zamiaru tracić czasu na jeżdżenie objazdami czy narażanie siebie na wypadki na drogach rowerowych budowanych na siłę przez idiotów

      • 9 2

      • (1)

        to jest ścieżka rekreacyjna, więc nie ma mowy o traceniu czasu na jeżdżenie objazdami, chcesz prosto do celu to jedź wzdłuż ulicy

        • 0 9

        • te wzdłuż ulic są jeszcze bardziej idiotyczne

          • 3 0

    • Kolejny klient Szczurka (1)

      I w tej sprawie w obronie "kochanego prezydencika" odzywa się zapewne ktoś z licznej grupy współpracowników. Anonimowość wypowiedzi i powoływanie się na tzw. dobro ogółu to klasyczna metoda propagandzistów z dawnych czasów. Rowerowa Gdynia jest otwartym stowarzyszeniem działającym dla wspólnego dobra mieszkańców miasta. Tylko ktoś zaślepiony korzyściami z bycia w układzie z "prezydencikiem" może takie opinie wypowiadać

      • 5 5

      • dla dobra wszystkich dzialal tez Stalin

        • 1 4

    • Zawsze możesz wejść na nasze forum i też się wypowiedzieć

      Nie robimy skomplikowanych egzaminów, a na forum może wypowiedzieć się każdy (nawet bez zapisywania się do stowarzyszenia). Tak naprawdę to tylko kwestia tego czy chcesz się wypowiedzieć czy nie.

      • 2 0

  • I Miasto i Stowarzyszenie (1)

    Są jacyś inni i ...
    Czy tak ciężko jest ustalić lub zaprojektować ścieżkę rowerową liczącą kilka kilometrów - z Orłowa do Sopotu to nie wyprawa życia (raczej dla nikogo)
    Myślenie wciąż się kłania

    • 40 5

    • Niestety jak na razie ciężko

      No właśnie problem w tym, żeby zamiast wydawać pieniądze na realizację projektu NAJPIERW dać go do konsultacji. Takie proste, a takie trudne.

      Dopiero od niedawna członkowie stowarzyszenia mają lepszy dostęp do przygotowywanych projektów. Niestety tylko członkowie, bo urzędnicy się uparli, że nie są w stanie dogadać z wykonawcami, żeby projekt był jawny przed zakończeniem. Tak jakby nie można było tego w zamówieniu dać jako wymóg... Według mnie to po prostu braki cywilizacyjne ;-).

      • 3 0

  • - do Pana powyżej,. Miszczu skąd się urwałeś? (4)

    a kogo obchodzi co Ty sobie życzysz?...
    Końcowe ,,apeluje o rozsądek'' to już totalny nonsens i pasztet.

    • 22 53

    • Do Rowerem_z_3_promilami ( ale tylko czasem ) (3)

      Akurat ja niczego sobie nie życze bo pie...dole rowerzystów - dla mnie każdy z nich to zawalidroga
      Mam tylko nadzieje, że będą mieli swoją ścieżkę i znikną z dróg Trójmiasta
      Więc ponawiam - Włącz mózg

      • 12 29

      • sam włącz mózg (2)

        Sam jesteś zawalidrogą jeżdżąc puszką, rowerzysta zajmuje mniej miejsca na ulicy i nie zanieczyszcza środowiska panie perkun

        • 26 12

        • Chociaż pomyłka to nie tak do końca

          Perkun troche sie pomylił przy swojej drugiej opinii -bo to było odnośnie pierwszej wypowiedzi.Jednak przychylam się do tego że rowerzyści to zawalidrogi, szczególnie na wąskich drogach za miastem.Przy wzmożonym ruchu ciężko jest takiego wyprzedzić.
          Więc przyznaje mu rację co do ścieżek rowerowych.

          • 6 7

        • HAHAHA (do: sam włącz mózg)

          Już widzę jak jedziesz na wczasy np. do Czarnogóry albo chociaż w Bieszczady z rodziną (żona i dzieci) na swoim rowerku zamiast "puszką" i zajmujesz mniej miejsca...
          Także z tym mózgiem to bym się wstrzymał na Twoim miejscu.

          • 1 2

  • Koko propaganda spoko

    Dwumetrowa kładka na dwa rowery no no, nic tylko pogratulować ręce opadają. Ciekawe co na to nasz radny ZZT jestem ciekawa jego opinii jako głównego rowerowego Gdyni, jak do tej pory to wymyśla stojaki do rowerów zamiast wytyczać nowe drogi.

    • 39 4

  • Dobra fota :D

    • 24 2

  • Stowarzyszenie przeszło się po plaży w niedzielny poranek i stwierdziło, że ich projekt jest 3 razy tańszy (3)

    no po prostu w stowarzyszeniu pracują giganci architektury, rachunkowości, prawa, ochrony środowiska w jednym...chylę czoła. Po co cały ten urząd, analizy..? Przy pierwszym problemie prawnym Pan Jakub zabrał by zabawki i poszedł na rower.

    • 36 43

    • Natomiast w urzędzie, zasiedli przy stole, niczym świnie przy korycie... (1)

      ...i znając życie, nie wystawiając nawet nosa na powietrze, wyciągnęli skrawek mapy i pojechali palcem po mapie wytyczając kolejną bzdurę. Tak było? Następnym razem panie i panowie, proponuję zaopatrzyć się choć w mapę z poziomicami !
      ...że też przyszło mi mieszkać w Gdyni, ale już niedługo... eh nie mogę się już doczekać przeprowadzki !

      PozdRower

      • 26 13

      • To prawda, też bym się wyprowadził.

        Z Gdyni tylko nazwa jest taka sama.

        • 0 0

    • Nie, to nie jest ani nasz projekt ani nie było żadnego niedzielnego spaceru po plaży. Wycenę przygotowała jedna z firm wykonująca tego typu prace. Różnica w cenie wynika głównie z braku konieczności budowy bardzo drogich kładek nad wąwozami.
      Na przyszłość proponuję zachować personalne wycieczki dla siebie.

      • 8 0

  • bezsens

    Do Sopot drogi nie róbcie to bezsensu tam i tak rower trzeba prowadzić Karnowski z krzaka wyskoczy i znaki poustawia a tak swoją drogądajcie etat temu że stowarzyszenia bo przecież po to bruzdzi .

    • 24 7

  • Im krótsza trasa rowerowe tym lepiej

    Zalecane jest zero km, co znakomicie poprawia bezpieczeństwo rowerzysty.
    To tyle nt. żalów p. Furkala

    • 15 18

  • (7)

    Władze Gdyni już dawno oderwały się od rzeczywistości i wszystko wiedzą najlepiej - typowe dla dworu Słońca Gdyni. Wobec braku realnych inwestycji, tworzy się ich pozory (kontenerowy infobox za miliony złotych w centrum) a władza pojawia się nawet na otwarciu metalowych siedzisk na Świętojańskiej...

    A ścieżka rowerowa "dołem" wzdłuż plaży to świetne rozwiązanie.

    • 63 11

    • Mają problem...

      W Holandii przez jeden z największych parków krajobrazowych, przez liczne wzniesienia i wydmy wiedzie kilkumetrowej szerokości, dwupasmowa trasa rowerowa, a przy niej równie szeroki chodnik dla pieszych. U nas jak zwykle rozwodzić się będą przez kolejne 10 lat. Wiadomo nie od dziś,że teren naszej aglomeracji jest pofałdowany więc tak czy siak gdzieś pod tę górkę trzeba będzie podjechać. Ludzie nie róbcie z tego tragedii ! Kto będzie chciał pojedzie przez bardziej wymagający teren, kto sobie nie poradzi uda się wzdłuż głównej arterii.

      • 9 8

    • (2)

      nikt ci nie zabrania jechać rowerem po plaży, skoro tak lubisz

      • 3 6

      • ...tak najlepiej w środku lata wśród plażowiczów. (1)

        • 2 2

        • nie no jasne, lepiej zalać plażę betonem ! Wtedy pojedziesz sobie wygodnie, nie wśród plażowiczów

          • 1 3

    • sciezka rowerowa w zdloz plazy.... (2)

      a kolo klifu to jak ja poprowadzic? pozatym wiekszy sztorm i rozniesie ja na strzepy.

      • 0 3

      • (1)

        mylisz klify. nie chodzi o ten duzy, unikatowy.

        • 3 0

        • nie mylę !

          • 0 3

  • Proponuję...

    poddać pod publiczną konsyltacje i następnie ogłosić konkurs i dokonać wyboru z mini. trzech różnych koncepcji zaproponowanych przez grupy { UM, stowarzyszenie -Rowerowa Gdynia i jakiś czynnik społeczny } . Nie może być tak , że dokonuje się realizacji czegoś co potem staje się Bublem tak jak Kładka na Kwiatkowskiego czy wężeł Wzgórze !!!, a co najdziwniejsze nikt się do tego nie przyznaje i jest to przemilczane ale prędzej czy pozniej i tak to 'wylezie' ...

    • 28 7

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »