Kolejny rekordowy Wielki Przejazd Rowerowy

23. Pomorski Wielki Przejazd Rowerowy przejechał ulicami Trójmiasta. Ponad 10 tys. rowerzystów połączyło swoje siły z czterech różnych kierunków województwa, by spotkać się na Sopockich Błoniach.



Czy brałe(a)ś udział w tegorocznym przejeździe?

Zobacz wyniki (657)
Organizatorzy zaplanowali trasę w taki sposób, aby spowodować jak najmniejsze utrudnienia dla kierowców aut. Idea promowania roweru jako najzdrowszego środka transportu zarówno dla zdrowia, jak i środowiska i miast zdaje się jednak powoli przerastać możliwości organizacyjne. Z roku na rok rowerzystów biorących udział w imprezie jest coraz więcej, dzięki czemu nasze pomorskie wydarzenie staje się siłą odbijającą się echem po całym kraju. Misją przejazdu staje się niesienie haseł o uwolnienie metropolii od korków, spalin i hałasu.
 

Trasa



Rowerzyści zebrali się w grupki zwane peletonami w czterech głównych punktach na mapie województwa. Lokacje, w których zaczęli się gromadzić to, kolejno od północy: Wejherowo, Reda, Rumia, Gdynia, Sopot, Gdańsk, Kartuzy, Żukowo, Pruszcz Gdański, Tczew oraz Starogard Gdański. Następnie każda "tętnica" z rowerzystami spłynęła w kierunku Sopotu, które stało się sercem tego wydarzenia.


Pierwszym miejscem połączenia się peletonów był Gdańsk. Tam rowerzyści jadący od strony Starogardu Gdańskiego, mający do pokonania najdłuższy odcinek 75 km połączyli się z peletonem gdańskim, startującym spod Stadionu Energa. Możliwość przejechania tunelem pod Martwą Wisłą nie zdarza się codziennie, dlatego Gdańsk przyciągnął nie tylko własnych mieszkańców. Dalej, nieopodal Galerii Madison nastąpiło połączenie trzeciego peletonu, jadącego z Kartuz.

Masa ludzi napędzających własne rowery zaczęła się przemieszczać aleją Zwycięstwa, by finalnie połączyć siły z peletonem północnym przy Drodze Zielonej. Kompletny przejazd robił niesamowite wrażenie, kierując się bezpośrednio na Sopockie Błonia, gdzie około 14 odbył się finał imprezy. Bezpieczeństwo w ruchu ulicznym zapewniła policja eskortująca całą grupę.
 

Nie tylko rowerzyści



Za sprawą myśli organizatora - "koła, kółka - jedna spółka" - mile widziani podczas przejazdu byli również rolkarze, hulajnożyści, deskorolkarze oraz osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich. Jedynym ograniczeniem był przejazd tunelem pod Martwą Wisłą, gdzie dopuszczani byli głównie rowerzyści. Chodziło o to, aby pochwalić się i zademonstrować ludziom, jakie mamy alternatywy i możliwości w poruszaniu się po mieście, a nawet w obrębie całej Metropolii Gdańskiej.
 

Dodatkowe atrakcje



Podczas przejazdu odbywał się konkurs na najbardziej zdumiewająco przebranego rowerzystę. Na trasie można było zauważyć chociażby Pippi Langstrumpf czy średniowiecznego rycerza. W puli nagród były rowery oraz różnego rodzaju tematyczne akcesoria. Start był całkowicie bezpłatny dla każdego. Organizator postarał się również o małą loterię dla chcących zakupić pamiątkowe karty.

Finał na Sopockich Błoniach udowodnił, że z roku na rok rowerzystów w Trójmieście jest coraz więcej, co powinno cieszyć kierowców, którzy akurat tego jednego dnia mogli być trochę zniesmaczeni. Do zobaczenia za rok, może tym razem na rowerze zamiast samochodu? 
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (73) 6 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • oc dla rowerów (6)

    może wprowadzić obowiązkowe oc dla poruszających się po naszych drogach rowerów. często są sprawcami różnych kolizji. dodatkowo wprowadzić przepis dotyczący przymusowego zwalniania rowerzystów przed przecinaniem pasa ruchu roweru i samochodu lub pieszego.

    • 52 84

    • taaa bo ty tak chcesz

      • 23 12

    • Rewelacyjny pomysł, Polska byłaby jedynym krajem na świecie z takimi przepisami.
      Na pewno działało by to super a potem wszyscy wzieliby od nas przykład.
      A na końcu nawet Holendrzy i Duńczycy by stwierdzili, że no jednak ci Polacy to się lepiej znają na organizowaniu ruchu rowerowego i tworzeniu przepisów drogowych.
      I wszyscy by żyli długo i szczęśliwie a na końcu to nawet kierowca autobusu by wstał i klaskał :D
      Mówię Ci, startuj na ministra.
      W obecnym rządzie poprzeczka w kwestii głupich pomysłów jest zawieszona naprawdę nisko, możen nawet zyskalbys poparcie w sejmie :)

      • 54 4

    • Może

      Morze

      • 0 0

    • Taaa. Jasne

      Już widzę jak prawo zmusza kogoś do przestrzegania tego przepisu. Nie mówiąc o tym, że takie prawo już jest, bo zbliżając się do skrzyżowania należy w myśl prawa zachować szczególną ostrożność.

      • 3 1

    • Ty chyba sądząc po podpisie dużymi literami jesteś akwizytorem firmy ubezpieczeniowej lub dzbanem internetowym.

      • 5 2

    • A co z przymusowym zwalnianiem samochodów przed przecinaniem pasa ruchu roweru i samochodu lub pieszego?

      • 11 0

  • Opinia wyróżniona

    Sam jeżdżę na rowerze, ale uważam, że taki przejazd raczej irytuje, niż zachęca do jazdy na rowerze. (10)

    Przecież można zorganizować taki przejazd mniej uczęszczanymi ulicami lub w ogóle drogami nie blokującymi miasta, a nie główną arterią Trójmiasta. Poza tym plakaty na drzewach (oklejone taśmą), które szpecą przestrzeń. Nie wiem, jak na innych, ale na mnie nie działa to zachęcająco.

    • 87 51

    • (3)

      Andrzej, ale rower stacjonarny się nie liczy. Kup normalny, idź pojeździj, zobaczysz, niektórzy mają z tego nawet przyjemność :)

      • 21 19

      • Żadna przyjemność (2)

        Robię na rowerze kilka tyś km rocznie. Byłem na przejeździe rok temu i dla mnie to nie była przyjemność. Więcej się stało niż jechało, w tym roku wolałem pojechać na fajna wycieczkę za miasto niż męczyć się w takim tempie.

        • 17 7

        • Czytaj ze zrozumieniem lol (1)

          • 4 2

          • on prawie cytuje klasyczny tekst Elektrycznych Gitar
            on też był na wsi, był w mieście, był nawet w Budapeszcie, wszystko ...

            stacjonarny, na 100%

            • 4 2

    • andrzej trolu ty rower tylko na obrazku widziałes i tyłka z blachosmroda nie ruszałes (4)

      • 4 4

      • Typowy poziom rowerzysty (3)

        A ja sobie postanowiłam, że nie będę jeździć rowerem. Wkurzają mnie rowerzyści, ich roszczeniowe podejście, brak znajomości przepisów i ich łamanie, opowiadanie jak to jeżdżą rowerami, a tak naprawdę ograniczanie się to tylko do takiego przejazdu i wrzucenia zdjęcia z tego na facebooka. Takimi akcjami tylko powodujecie frustrację u innych, a nie zachęcacie. Poza tym nie ma się czym podniecać. Garstka oszołomów na całe wielkie Trójmiasto. Wybieram auto i możecie mnie cmoknąć.

        • 1 4

        • (2)

          jezeli myslisz ze kogos obchodzi twjoja opinia ;) . musisz byc strasznie ograniczona , jak juz sie wypowiadasz to rob to merytorycznie albo milcz , bo tylko sie osmieszasz

          • 2 2

          • jezeli myslisz ze kogos obchodzi twjoja opinia...

            • 1 0

          • Ja podałam konkretne argumenty. Ty tylko bezsensownie obrażasz. A widząc po Twoim wpisie moja opinia jednak do Ciebie dotarła ;)

            • 0 1

    • Plakaty i forma są przestarzałe

      Zgadzam się.
      Rower wyraża także ekologię, z którą wydruki nie mają po drodze.
      Wielokrotnie mijałem plakaty i myślę, że obecnie nie jest to skuteczna forma przekazu.
      Przejazd rowerowy? Wystarczy. Moim zdaniem trzeba bardziej wymiernych działań np. poprawiających kulturę jazdy.

      • 2 2

  • (6)

    Możnaby poprawić procedury startowe. Rondo na Marynarki zostało zamknięte dobre 10 minut za wcześnie.

    • 12 7

    • wszystko da się poprawiać (3)

      to jest nieidealny świat
      a ty mogeś wystartować z Kartuz albo Starogardu, jak my

      mi przeszkadzała forma końcowgo pikniku, zmienił bym to i owo
      (ale ja lubię piwo)

      od gadania Rogerów wolałbym posłuchać Janerki na żywo
      albo wziąć udział w meczu bike-polo Gdynia vs Gdańsk
      (albo lepiej Lechia vs Arka, lub kierowcy vs traktorzyści)

      • 1 0

      • czyżby urażony urzędnik rowerowy (1)

        odpowiedzialny za wspaniałe działanie Mevo? Na przejeździe Mevo dostało anty-nagrodę zardzewiała szprycha, no to i niektórych urzędników pewnie "boli gadanie" organizatorów, woleliby muzyczkę i żeby nikt nie przeszkadzał w poborze pensji

        • 0 0

        • akurat trafiłeś jak kulką w kieszeni :-)

          nie antynagrody, ani nagrody, mi przeszkadzają, tylko martwi mnie nuda, monotonia, sztampa, bo zależy mi na rozwoju ruchu rowerowego, także dla niedzielnych, ciepłolubnych i niewodoodpornych

          nagrody i antynagrody mogły by być, dokładnie wszystko mogło by być, ale prócz tego gadanie i jedzenie na mecie nie powinny być jedynymi atrakcjami. każdy młody grajek chętnie wpisał by w swe CV że dostał nagrodę za naśladowanie Janerki. meczyk bikepolo durzędnicy, przeciw trollom z MK na czele teź chętnie bym zobaczył, nawet chrupki bym kupił.

          ani razu jeszcze nie pożyczyłem Mevo, bo musiał bym do niego dojechać własnym rowerem :-) ale np. Bosy tak właśnie często robi, więc się da, dla niektórych to ma wielki sens.

          • 0 0

      • Napisz sugestię co można poprawić na linii organizatorzy-policja to dowiesz się, że trzeba było jechać do Kartuz.

        Chwalisz się czy o co chodzi? Kolarsko to nie jest jakieś duże osiągnięcie.

        • 0 1

    • To jest pytanie do policji (1)

      Tylko ona odpowiada za kierowanie ruchem. Z tego co wiem, byli w stałym kontakcie z organizatorem. Czasem trzeba zamknąć ruch nieco wcześniej. W innych miejscach policja tego nie zrobiła i niestety niektórzy kierowcy na siłę chcieli udowodnić, że ich przepisy prawa nie obowiązują i nie muszą respektować pierwszeństwa kolumny uprzywilejowanej (a taką jest zarejestrowane zgromadzenie publiczne)

      • 0 0

      • Ja tam nie wiem. Ja słyszałem że już jedziemy, że już tylko samochód techniczny, a 10 minut później wszyscy ciągle stali.

        A drogę zamykało jakichś dwóch młodych łepków, którzy bali się podjąć jakąś decyzję.

        • 0 0

  • Opinia wyróżniona

    (1)

    Fajna impreza. Raz w roku można coś takiego organizować:)

    • 43 15

    • a mi brak mas krytycznych

      • 1 1

  • ale madra ankieta

    4 mozliwosci do wyboru:
    1 tak co roku
    2 po raz pierwszy
    3 i 4 na nie
    a ja akurat bralem udzial po raz drugi a zatem mam do wyboru albo zrezygnowac z ankiety albo poswiadczyc nieprawde przy okazji pozdrawiam uczestniczke anie

    • 12 2

  • Jestem na nie (3)

    Jezdze na rowerze, nie mniej uwazam, ze takie przejazdy glownymi ulicami miasta to blad. Blokuja miasto, irytuja innych uczestnikow ruchu, zrazaja do rowerzystow jako takich... Mozna inaczej to zorganizowac

    • 41 42

    • A samochody? (1)

      Samochody codziennie korkują miasto, codziennie kopcą i rozjeżdżają chodniki i trawniki.
      Miasto jest wspólnie, nie tylko samochody mają wyłączność.

      • 14 3

      • Kierowcy prowadzą samochody i to robią. Rowerzyści kierują rowerem. Samochód/Rower jako urządzenie nie jest odpowiedzialny za głupote użytkownika.

        • 2 0

    • trolu jestes juz nudny ty swoim blachosmrodem trujesz spalinami ikorkujesz miasto co dzienjnie

      • 2 3

  • (2)

    Brałem udział w tej paradzie i muszę stwierdzić, że mogła ona być zorganizowana lepiej. Niepotrzebnie peleton zajmował wszystkie pasy i blokował przejazd kierowcom. Spokojnie można by zostawić jeden pas dla osobówek i nic by się nie stało, a tak tylko wywołało to frustrację u innych.

    • 33 28

    • a jako organizator wziąłbyś za odpowiedzialność? (1)

      • 11 4

      • Na maratonie jakoś dali radę więc nie rozumiem czemu tu by się to nie udało.

        • 3 5

  • (2)

    Tylko czemu polowa skrzyzowan nie byla zabezpieczona? Auta wjezdzaly miedzy rowerzystow.

    • 17 5

    • Gdyby kierowcy mieli OC i przeglądy (1)

      Na pewno by przestali jeździć jak d**ile...

      • 6 1

      • i kaski

        • 0 2

  • "Finał na Sopockich Błoniach udowodnił, że z roku na rok rowerzystów w Trójmieście jest coraz więcej" (3)

    Skoro rowerzyści zjechali się z całego Pomorza to skąd ten wniosek?

    • 5 6

    • (1)

      Nie zjechali się tylko przyjechali pociągami , autobusami i tak samo odjechali

      • 2 4

      • autobusami itd to przewieziono ludzi na Marsz Życi.

        • 5 0

    • taki wniosek można wyciągnąć na podstawie odczytu liczników liczących rowerzystów

      w kilku węzłowych punktach 3 miasta, np. w okolicach Huciska w Gdańsku lub we Wrzeszczu na Grunwaldzkiej.

      • 1 0

  • Jak popatrzeć na (2)

    uczestników to chyba wielu z nich swoje rowery wyciągneło z piwnicy zaraz obok kartofli i cebuli specjalnie na ten przejazd aby pokazać się na Insta lub fejsa a z regularnym korzystaniem z poszanowaniem prawa ruchu nie mają nic wspólnego. Nie wpspminając już o inteligentach jadących w tym gąszczu z telefonem w dłoni i kręcących długometrażowe filmy swoich poczynań na tym rajdzie dla ślimaków. Preferuje inne spędzanie czasu na rowerze (za miastem, po lesie, naturze) a nie w mieście po ulicy, wśród tłumu na wszystkim co ma koła gdzie i może się turlać nie ma to żadnego sensu. Byłem pierwszy raz aby móc się wypowiedzieć - ogólnie nie polecam.

    • 25 15

    • (1)

      ok, popełniłeś błąd
      powinieneś jechać nie na wigry tylko na bobo
      albo na stacjonarnym, jak zwykle

      • 1 6

      • a może

        coś merytorycznie na temat bo chciałeś być zabawny a jak zwykle wyszło z Ciebie dziecko

        • 5 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Znajdź trasę rowerową

Forum