rowery

stat

Jak zabezpieczyć i dbać o rower nie tylko zimą

Zimowa jazda na rowerze wiąże się z wieloma wyzwaniami...
Zimowa jazda na rowerze wiąże się z wieloma wyzwaniami... fot. Krzysztof Kochanowicz

Nadeszła zima, jedna z najtrudniejszych pór roku dla rowerzystów. Chcąc jeździć na rowerze w tym okresie musimy się do tego dobrze przygotować. Jednak prócz odpowiedniego ubioru, należy również nabrać umiejętności do jazdy na śliskiej powierzchni. Sam rower także wymaga uwagi, abyśmy mogli cieszyć się nim przez lata!



W poprzednich artykułach niejednokrotnie poruszaliśmy wątki o bezpieczeństwie, umiejętnościach jazdy w zimowej aurze czy odpowiednim ubiorze. Wszystkie te tematy znajdziecie w serwisie rowery w dziale "porady rowerowe".

Zachęcamy do przeczytania m.in. o:

1) Umiejętnościach jazdy na rowerze zimą
2) Przygotowaniu roweru do zimy
3) Jak ubrać się na rower, gdy za oknem mróz
4) Jak dodatkowo zabezpieczyć kończyny przed zimnem
5) o zimowych butach zatrzaskowych do SPD

Jesienią dział ten został uzupełniony o artykuł Roberta Banacha na temat domowych sposobów zabezpieczenia linek przerzutek i  precyzji ich działania w trudnych warunkach atmosferycznych.

Poniższy temat natomiast chcemy poświęcić pewnemu gadżetowi, który może pomóc w zabezpieczeniu lakieru waszych rowerów, nie tylko zimą. Dbając o dwa kółka należy nie tylko zwrócić uwagę na podzespoły, takie jak hamulce, przerzutki, ich linki, odpowiednie działanie i smarowanie łożysk czy łańcucha. Dla wielu rowerzystów liczy się także lakier, który podobnie jak inne komponenty roweru można odpowiednio zabezpieczyć przed różnymi czynnikami kapryśnej aury, jak i obdrapaniami, które mogą być skutkami albo nieumiejętnego mycia, albo upadków, o które w końcu nietrudno podczas jazdy po błocie, śniegu, nie mówiąc już o lodzie.

Oczywiście zawsze można powiedzieć, że najlepiej dba o rower ten, kto na okres jesieni, zimy, a nawet wczesnej wiosny trzyma go w ciepłym miejscu pod dachem i od czasu do czasu przeciera jedynie z kurzu. W tym artykule jednak przedstawiamy przykłady nie dla osób ciepłolubnych, a dla tych, które jeżdżą na rowerze przez cały rok kalendarzowy, niezależnie od pogody. O kurzu więc nie ma tu mowy. Zamiast niego mamy: błoto, papkę pośniegową, sól drogową i inne specyfiki, z którymi mamy okazję się zmierzyć podczas jazdy na rowerze zimą.

Specjalna, przezroczysta folia chroniąca lakier naszego roweru:

Ci, którzy często jeżdżą na rowerze zimą, dobrze wiedzą jak wygląda ich sprzęt po powrocie do domu. Rzadko kiedy wystarczy lekko otrzepać go ze śniegu. Jeżdżąc codziennie przez miasto - czy to do pracy, czy na uczelnię - mamy do pokonania od kilku do kilkunastu kilometrów dróg, które często zamiast odśnieżenia posypane są piaskiem lub solą drogową, a te w połączeniu ze śniegiem zamieniają się w lepką papkę. Nie zawsze mamy siłę i chęci, by umyć nasz rower. A kiedy taka masa zaschnie, jest jak beton. Cierpią na tym nie tylko najbardziej odsłonięte części roweru, ale i lakier. To właśnie przy myciu zaschniętego błota najczęściej dochodzi porysowania pięknej barwy naszej ramy czy innych komponentów. Sprawa ma się jeszcze gorzej w przypadku ram z carbonu. Tam każda ryska, odbity lakier to miejsce, które przyczynia się do odkrycia laminatu, a co za tym idzie - do osłabienia konstrukcji. I tu zbawieniem może być specjalistyczna ochronna folia od Bike-protection.

Przezroczysta folia, doskonale chroni lakier przed zadrapaniami, co oznacza, że możemy myć rower bez większych obaw. Poza tym właściwości tej miękkiej folii sprawiają, że chlapiące podczas jazdy błoto wcale za bardzo nie chce do niej przylgnąć, a jak już to zrobi, to trzyma się dużo słabiej, niż gdy przylgnie do "gołego lakieru". Folie ochronne, o których mowa przygotowane są tak, by chronić miejsca w rowerze najbardziej narażone na zniszczenie.

Na poniższym schemacie przedstawiamy mapę możliwości rozmieszczenia naklejek:

mat. Bike-protection.pl


Zaraz, zaraz... zaraz ktoś powie: po co komu specjalne firmowe naklejki, skoro można samemu sobie takie wyciąć, albo obkleić rower taśmą izolacyjną. Oczywiście można, ale folia folii czy taśmie nierówna! Na rynku jest wiele produktów wykonanych z naklejek, które mają przeznaczenie np. w reklamie. Folie takie jednak nie mają nic wspólnego z funkcją ochrony. Po prostu zostały wyprodukowane w innym celu. Ochronne folie dedykowane do ochrony lakieru są tworzywem specjalnie stworzonym do zabezpieczenia miejsc narażonych na zarysowania, odbicia itd. Folia ochronna Bike-protection to tworzywo samolaminujące się, które tworzy coś na kształt skóry dla roweru, chroniącej miejsca szczególnie narażone na czynniki zewnętrzne. Nie ma znaczenia, czy powstają od kamieni, piasku, pancerzy linek czy sakw. Przy okazji odseparowują ramę od czynników atmosferycznych, takich jak woda, piasek, błoto, śnieg i inne. Folia, o której mowa jest tworzywem cienkim, a przede wszystkim elastycznym. Jednak swoich ochronnych właściwości nabiera dopiero po procesie samolaminowania.

Można by wiele rozprawiać o różnicach między folią dedykowaną do ochrony lakieru, a innymi foliami, czy taśmami, jednak to tak, jak mniej więcej porównanie małego fiata do Hummera, gdzie i jeden i drugi radzą sobie w terenie, ale czy aby na pewno? Specjalnie przycinane folie chronią rowery kolarzy mtb i xc. To właśnie tam przechodzą prawdziwy sprawdzian terenowy. Wiele olbrzymich koncernów, jak np. BMW testuje swoje rozwiązania na wyścigach, a potem wdraża je na rynku cywilnym. Firma je produkująca kieruje się tą samą zasadą. W sezonie jest obecna na większości zawodów kolarskich ze swoim stoiskiem. Tam jej przedstawiciele rozmawiają z kolarzami, słuchają ich sugestii i dzięki temu wiedzą, jak sprawdzają się dedykowane przez nich folie, co potwierdzić może wielu nie tylko trójmiejskich zawodników.

Kilka zdań o technice nakładania folii ochronnych: .

Technika nakładania jest bardzo prosta. Folie są specjalnie dopasowane do roweru. Trzeba przy zakupie jedynie upewnić się jak szeroką ramę mamy. Jeżeli nie jesteśmy w stanie tego samemu określić, zawsze można skontaktować się z producentem. Jeżeli rama ma powyżej 50-60 mm, to należy zakupić zestaw naklejek BIG SIZE. Jeżeli mniej, to MTB. Na rower szosowy jak kolarzówka, jest rodzaj ROAD.
Przed naklejeniem folii czyścimy rower benzyną ekstrakcyjną i umieszczamy folię zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Sposób naklejania folii obrazuje również film.

Następnie zaprasowujemy ją szmatką i zostawiamy rower na 12 godzin.
Następnego dnia siadamy na rower i delektujemy się jazdą!

Proces odklejania i zmiany naklejek:

Odklejanie jest także banalnie proste. Wystarczy folię podgrzać ciepłym powietrzem np.: suszarką do włosów i po prostu oderwać . Na koniec można przemyć rower benzyną ekstrakcyjną. Co do trwałości, to od czasu do czasu należy skontrolować folię.

Prócz przezroczystych folii ochronnych producent folii Bike-protection myśli nad wprowadzeniem do sprzedaży zestawu naklejek odblaskowych, które prócz ochrony przed kapryśną aurą, zwiększyłyby naszą widoczność, a tym samym bezpieczeństwo podczas jazdy po zmroku.

Więcej o wyżej opisanych foliach ochronnych na stronie Bike-protection.pl
Też przeżyłeś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Podziel się wrażeniami z innymi, napisz do nas.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (28)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »