rowery

Jak wygląda praca kuriera rowerowego w Trójmieście?

Elektrycznie wspomagany rower typu cargo
Elektrycznie wspomagany rower typu cargo A.Chubun/Gdańscy Kurierzy Rowerowi

Istnieje przekonanie, że praca jako kurier rowerowy może przyciągać osoby chcące zarobić i jednocześnie poprawić swoją kondycję fizyczną. Czy tak jest w rzeczywistości? Jakie są wady i zalety takiej pracy? Zapytaliśmy o to kurierów, którzy rozwożą przesyłki rowerem po Trójmieście.


Czy spotkałe(a)ś kiedyś kuriera rowerowego?

tak, widuję ich coraz częściej 24%
tak, kilka razy 13%
nie, jak dotąd nie 63%
zakończona Łącznie głosów: 406

Dzień kuriera rowerowego, w zależności od firmy dla której pracuje, może wyglądać różnorako. Po pierwsze, ważne jest, jaką liczbę zleceń kurierzy otrzymają oraz w jakiej części miasta przesyłki mają trafić do szczęśliwych odbiorców. Szczęśliwych, bo ich paczka dotarła na czas, nie emitując do atmosfery dwutlenku węgla i innych szkodliwych substancji z rury wydechowej i nie musiała tworzyć niepotrzebnego korku w ulicznej miejskiej dżungli. Dostawa takiej paczki nie musiała również wprowadzać innych współtowarzyszy przestrzeni publicznej w irytację przez parkowanie samochodem dostawczym "na awaryjnych" w dyskusyjnym pod względem prawa miejscu... ale nie o tym. Każdy powinien skorzystać na otrzymaniu paczki właśnie drogą rowerową. Kurierzy rowerowi działają w ramach korporacji zajmujących się dowozem jedzenia pod drzwi domu, a także profesjonalnych firm zajmujących się precyzyjnymi zleceniami, świadczącymi usługi na rowerach towarowych typu cargo.

Dzień dobry, kurier!



Jak się okazuje, żeby faktycznie zarobić jako kurier rowerowy, potrzebujemy już jakiejś formy fizycznej. Wyjątkiem mogą być współczesne firmy rowerowe typu Gdańscy Kurierzy Rowerowi, dysponujące rowerami ze wspomaganiem elektrycznym dla swoich kurierów. Niemniej, trzeba mieć na tyle kondycji, aby sprawnie i szybko dostarczyć przesyłki, czasem wnieść je po schodach na piętro bez windy, a czasem dźwignąć coś masywnego. Trudno powiedzieć, czy praca kuriera rowerowego jest pracą na stałe czy tylko pracą okresową. Wydawać by się mogło, że jest to dobry rodzaj pracy dla osób młodszych, w dobrej kondycji i studentów chcących podreperować budżet, ale być może to stereotyp. Możliwe, że gdzieś na świecie w większych metropoliach to już fach i pomysł na życie. Zapewne znani są każdemu słynni kurierzy z Nowego Jorku - to wręcz ukształtowana grupa społeczna. Czy w Polsce również kurierzy rowerowi mogą liczyć na taki obrót spraw - czas pokaże. Centra większych miast mają ogromne problemy z ilością samochodów, więc są takie szanse. Jeśli lubisz jeździć na rowerze, warto spróbować swoich sił w kurierce - chociażby po to, aby się sprawdzić, nawiązać nowe kontakty, zyskać nowe umiejętności, poznać dokładniej miasto i przy okazji dorobić.

Miejski rower typu cargo z ładunkiem na palecie
Miejski rower typu cargo z ładunkiem na palecie A.Chubun/Gdańscy Kurierzy Rowerowi

Ile zarabia kurier rowerowy?



Zarobki zależą w dużej mierze od pracodawcy, który określa z góry, czy pensja będzie wypłacana godzinowo za dostępność (niekoniecznie zależy od liczby zleceń) czy będzie uzależniona od liczby dostarczonych paczek. Jeśli uda ci się zdobyć zatrudnienie w oparciu o system płatny "za dostarczoną paczkę", wówczas zarobki mogą przewyższyć system godzinowy. Wszystko zależy od znajomości rejonu dostarczanych paczek oraz efektywności. Jeśli pracujesz godzinowo, pozostaje ci się pogodzić ze stałą pensją, niezależnie od liczby zleceń, co ma swoje plusy i minusy.

Rozmowa z kurierem



Kurier rowerowy Alex, z którym rozmawialiśmy, na pytanie o wyzwaniach dnia codziennego oraz jego bolączkach w pracy odpowiada następująco:
Alex: Najtrudniejsze jest wyjście z domu. Kiedy wstaję czuję, że mi się nie chce, szczególnie kiedy na zewnątrz jest zła pogoda, wieje lub pada deszcz. Sama praca jest prosta - otrzymuję paczki i roznoszę je pod wskazane adresy. Nie lubię podjeżdżania pod górkę, w ogóle żaden ze mnie kolarz! A praca kuriera to ciężka praca fizyczna, o czym należy pamiętać.

A jakie są fajne aspekty twojej pracy?
Zdecydowanie ta praca daje mi stabilność finansową, której na tym etapie życia potrzebuję. Fajnie jest otrzymać napiwek za doręczoną paczkę, szczególnie jeśli musiałem wcześniej wejść kilka pięter po schodach. Napiwki są OK, ponieważ samo miesięczne wynagrodzenie nie jest dla mnie wystarczająco wysokie. Na tym etapie życia, pozwala mi samodzielnie się utrzymać.

Dlaczego się tym zajmujesz?
To nie jest tak, że lubiłem jeździć na rowerze i dlatego wybrałem tę pracę. Zmusiła mnie trochę do tego sytuacja, w której się znalazłem. Studiowałem w Gdyńskiej Szkole Filmowej, jednak na mocy fatalnych dla mnie okoliczności zostałem z niej wyrzucony i zostałem uwikłany w problemy, które ciągną się za mną do dzisiaj. Zajmuję się tym głównie w celach zarobkowych, nie jest to moja pasja - bynajmniej. Radzę sobie, staram się być uprzejmy i miły dla ludzi.

A opowiesz coś o najdziwniejszych doświadczeniach z twojej pracy?
Myślę, że co najmniej dziwaczne dla pieszych mógł być wygląd roweru cargo transportującego na platformie złożoną szafę, stół czy krzesła. Szeroki ładunek obejmował wówczas prawie całą szerokość ścieżki rowerowej, ale daliśmy radę. Ludzie byli zszokowani mijając nas po drodze. Zdarzyło się też transportować duży telewizor studyjny. Jeśli chodzi o moje ulubione przesyłki, to są to zdecydowanie kwiaty! Kolekcjonowanie reakcji kobiet otrzymujących nagle kwiaty zdecydowanie jest bezcenne. "Kwiaty? Dla mnie? Ojej, od kogo?"- a do tego te uśmiechy; to fajne momenty. Najgorsze doświadczenia związane są z ludźmi wchodzącymi bez patrzenia na ścieżkę rowerową; nieraz prawie doszło do wypadku... Nie lubię też, kiedy na klatkach czy w czyimś mieszkaniu, do którego wchodzę źle pachnie. Po prostu zły zapach działa na mnie tragicznie. Dbajmy o higienę naszych mieszkań i klatek!

Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (68) 1 zablokowana

Wszystkie opinie

  • Rower typu cargo ? A czy ma też system lufthanza ?

    • 14 16

  • (4)

    Podajcie stawki jakie są w tej branży. Czy jest jakiś kurier,który odpowie na moją prośbę?

    W dodatku wywiad krótki i dziwny,bo z jednej strony
    "Zdecydowanie ta praca daje mi stabilność finansową"

    Z drugiej jednak:

    "Na tym etapie życia pozwala mi samodzielnie się utrzymać.

    Ale jednak:

    "Napiwki są OK, ponieważ samo miesięczne wynagrodzenie nie jest dla mnie wystarczająco wysokie"

    • 60 4

    • 4 koła papiera z napiwkami.

      • 1 9

    • Dokładnie

      Poza tym nie piszą o rozłożeniu ciężaru, co za tym idzie, utrzymaniu równowagi czyli bezpiecznej jeździe.
      A przy okazji...,zaraz się okaże że ścieżki rowerowe będą zawalone kurierami z telewizorami i szafami. No widzę już tę symbiozę z pozostałymi rowerzystami :)

      • 7 3

    • jeśli w Polsce sa stawki minimalne 14,70 zł brutto (a pewnnie takie dostają a nie wyższe) (1)

      i gościu pracuje na godziny niezależnie od ilości przewiezionych przesyłek to można policzyć no 8 godz x 14,70 = 117,6 zł dziennie brutto

      • 4 0

      • Dlaczego zakładasz ze zarabia najniższa krajową?

        • 1 7

  • U nas to jest pewnie dziwne. Jestesmy 100 lat za murzynami jak to sie mówi (8)

    ale np. w holandii lodówka czy inne duże agd przewożone rowerem to jest widok dość częsty.

    • 22 12

    • Dawaj tych Holendrów z lodówką! Niech mi ją przywiozą na górny taras Gdańska. (2)

      • 28 4

      • głupek: (1)

        ze sklepu za obwodnicą będą mieli z górki
        nawet nie potrzebują wspomagania elektryką
        mogli by graty wozić na czukudu

        • 3 1

        • Na sieciowego gamonia, który nie wyczuje żartu zawsze można liczyć.

          • 0 2

    • TAkie rzeczy najczęściej w , Tajlandii

      i Azjii generalnie.
      Lodówki, kury , gęsi, świnie zboże, worki z cementem, kanistry z benzyną, materiały budowlane. Gratuluję.

      • 12 3

    • Eee tam

      U mnie na dzielni już kupę lat menel rowerem wywozi surowce ze śmietnika. Duże gabaryty, a jakże :)

      • 10 1

    • jak mnie irytuja takie pier....cje (1)

      ''100 lat za czymś''' a moze tak Holandia jest płaska buraku??? jak ci przeszkadza polskie srednioweicze to spie....j do Holandii

      • 16 3

      • Innsbruck za to nie jest płaski a dostawy rowerem do sklepów to w obrębie starego miasta norma

        • 1 2

    • Jako murzynka prostestuje!

      Jestem 120 lat przed wami.

      • 2 0

  • Rower elektryczny to nie jest sprzęt bez emisji zanieczyszczeń. (11)

    No tak... w gniazdku jest prąd. On nie śmierdzi. Śmierdzi ludziom w Bełchatowie.

    • 45 10

    • (4)

      A nie, no to faktycznie lepiej, żeby tę paczkę dowiózł trzytonowy van napędzany dizlem.

      • 16 6

      • moj spełnia normę (3)

        E-6. To chyba jest OK? Nie ma baterii które trzeba wyprodukować, ładować i utylizować , zakupić w niemczech wyprodukowane w Chinach bez jakichkolwiek norm emisji. Na pseudoekologii potężny biznes zrobiono ryjąc berety nawiedzonych. Poza tym ten Van załaduje 3 tony przesyłek jednorazowo.

        • 12 7

        • To weź się za wożenie paczek, zamiast tu biadolić o niczym.

          • 1 5

        • ma e-6 i dalej emituje zanieczyszczenia
          ma wiele innych rzeczy, które trzeba utylizować , zakupić w niemczech wyprodukowane w Chinach

          • 5 1

        • beret ma masz ty zryty i nie wiesz że baterie się recycliguje a nie utylizuje

          a nawet prąd wyprodukowany z węgla jest bariej ekologcziny od diesla bo są tam wszędzie na kominch filtry kilkukrotne o wiele bardziej efektywne niż w samochodach

          • 5 5

    • ale tam ma porządne filtry, po za tym można go ładować z instalacji fotowoltaicznej . W Polsce taki zaścianek i zacofanie że inwestuje się w węgiel

      • 5 5

    • typowy i**ota ale jak ci podłacze rure wydechową doi mieszkania to szybko zrozumiesz (3)

      blachosmrody trują wmieście i to jest 90% zanieczyszczen

      • 10 10

      • Typowy znawca internetowy z brakiem wiedzy. 95% samochodów w mieście wiezie 1 pasażera. (1)

        Pozostałe rury wydechowe to transport publiczny i auta dostawcze, które muszą dowieźć wódkę do sklepu abyś miał co wypić.

        • 3 2

        • Typowy znawca ze zrytym beretem

          Jak ci się nie podoba cywilizacja, to leć się przykuć do palmy , tylko na kokosy uważaj, bo ci antenkę wbiją w dwie szare komórki .
          Używam samochodu jak chcę , najczęściej jadę sam, albo ostatecznie we dwoje. I nikt z nawiedzonych oszołomów nie będzie mi mówił jak mam to robić. Odczuwam dużą satysfakcję dodając gazu podczas wyprzedzania ped**arza. Chyba wytnę DPF dla lepszych wrażeń organoleptycznych. Sam używam filtrów węglowych w moim aucie,

          • 0 1

      • Przestań palić w piecu pampersami

        a zobaczysz różnicę.

        • 0 0

    • trzeci i ostatni raz napiszę w tym miejscu do moto-analfabetów
      ale nadziei na zrozumienie nie mam wielkiej, bo to dla nich za trudne

      "ekologiczność" rowerów elektrycznych nie polega na tym, że biorą
      palywo z gniazdka, napędzanego wunglem z Glywic i nie palą ropy na miejscu,
      tylko na tym, że biorą tego palywa
      mało

      najcięższy rower towarowy jest lżejszy niż najlżejsza osobówka i motur,
      a do tego tylko 10-60% jego napędu to wspomaganie, reszta jest w nogach
      "pedalisty". (z oczywistych względów to zmienny %, ale to już mam nadzieję 'wią')

      więc rower bierze z gniazdka mniej niż 5% tego co zeźre Tesla
      albo twój traktor miejski (SUV po angielsku to nie jest samochód/car, tylko
      traktor albo ciężarówa/truck, więc kierowca powinien mieć prawko T lub E)

      ech, mam dziś za dużo czasu, że tracę go na ćwoków...

      • 0 0

  • Trzeba mieć do tego pasję

    Byłem kurierem rowerowym przez półtora roku. Dostarczałem tylko listy, duże koperty. Uwielbiałem tą pracę. W Trójmieście nadal jest za mało kurierów. Młodzi ludzie powinni sami zakładać takie firmy bo najlepiej rozumieją tą pracę i mają chęci. . Ps: Nie wyobrażam sobie jazdy na rowerze typu cargo :)

    • 27 3

  • O tak!

    Dla mnie jako odbiorcy paczki najważniejsze jest by jej dostarczenie nie powodowało emisji CO2! Wszystko inne schodzi na dalszy plan.

    • 11 16

  • super biznes.

    nawkładać egzaltowanym dzieciakom do głowy frazesów o ekologii, a potem popędzić do roboty

    • 14 12

  • Tak wygląda praca kuriera rowerowego (3)

    Przepychanie się między pieszymi na chodniku (w miejscach gdzie ruch rowerowy nie jest dozwolony), przejazdy przy czerwonym świetle, jazda po przejściach dla pieszych, omijanie samochodów przed przejściami i wjeżdżanie w przechodzących ludzi - nie, dziękuję, jak coś zamawiam zastrzegam że nie odbiorę dostawy jak mi ktoś taki przywiezie

    • 11 35

    • Każdy dzień dobry, na trolowanie :(

      • 7 5

    • Jazda po alkoholu, wymuszanie, brak kultury, przekraczanie dozwolonej prędkości, smsowanie, przejeżdżanie na pomarańczowym, czasem na czerwonym, itd. Nie, dziękuję! Jak coś, zawsze zastrzegam, że jak kurier przyjedzie samochodem to nie odbieram przesyłki!!!

      • 4 2

    • Nie zapomnij o wpychaniu się do komunikacji miejskiej .

      • 2 2

  • z takimi kartonami nie widziałem

    • 5 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.