Jak dobrać ramę rowerową krok po kroku

Odpowiednia rama rowerowa to nie tylko kwestie estetyczne, ale także ogromny wpływ na nasz komfort podczas jazdy. Sprawdź, w jaki sposób wybrać odpowiednią dla siebie ramę.
Odpowiednia rama rowerowa to nie tylko kwestie estetyczne, ale także ogromny wpływ na nasz komfort podczas jazdy. Sprawdź, w jaki sposób wybrać odpowiednią dla siebie ramę. lightfieldstudios/123rf.com

Na przestrzeni ostatniego miesiąca podzieliliśmy się z Wami informacjami, jakie plany mają Gdańsk oraz Sopot w sektorze inwestycji rowerowych. Wiemy zatem, że stan dróg rowerowych ulegnie znacznej poprawie i że przybędzie nieco nowych ścieżek. Jeśli więc zastanawialiście się, czy jazda rowerem po "wielkim mieście" to na pewno dobry pomysł, być może rozwialiśmy wątpliwości. A jeśli planujecie rozpocząć jazdę rowerem, ale jeszcze go nie posiadacie, podpowiemy, jak dobrać odpowiednią ramę rowerową.

Który z elementów w największym stopniu wpływa na Twój wybór ramy rowerowej?

Zobacz wyniki (315)

Według statystyk, w Polsce co roku sprzedaje się około 1 mln rowerów. Liczba ta ulega rokrocznie pewnym wahaniom, jednak na przestrzeni lat Polacy zakupują średnio milion rowerów każdego roku. Niezależnie od panujących trendów, przy zakupie nowego roweru ważne jest, by zwrócić szczególną uwagę na odpowiedni dobór ramy roweru, który posłużyć ma nam przez najbliższe kilka, a może nawet kilkanaście lat. Podpowiemy, w jaki sposób krok po kroku przejść przez etap doboru właściwej ramy.

- Najlepiej zawsze doradzić się w dobrym sklepie marki, jakiej chcemy kupić rower. Następnie zrobić bikefitting i ustawić dobrze pozycje pod siebie - radzi Michał Paluta, polski kolarz szosowy z CCC Development Team.
Nie będziemy ukrywać - porada specjalisty, a więc pracowników salonów rowerowych, to zawsze dobry pomysł. Jednak co, gdy sami, lub z małą pomocą, chcielibyśmy wybrać właściwą dla nas ramę rowerową?

Wybór ramy to nie takie proste zadanie



- Sprawa z doborem ramy to bardzo personalny proces - mówi Kacper Adam, profesjonalny triathlonista, medalista mistrzostw Polski w triathlonie. - Z jednej strony wymaga pomierzenia rowerzysty w kilku kluczowych wartościach, a z drugiej wymaga przeprowadzenia wywiadu odnośnie doświadczenia na rowerach sportowych.
To prawda - dobór ramy to nie tylko personalny, ale równocześnie dość skomplikowany, wymagający czasu proces. Warto poświęcić na to nieco więcej czasu, by rower, który wybierzemy, odpowiadał naszym potrzebom w 100 proc. Na początek więc powinniśmy określić, jaki typ roweru chcielibyśmy zakupić.

Rower rowerowi nierówny - przegląd rodzajów rowerów



- Tak naprawdę to przeznaczenie roweru i to, do czego ma on nam służyć będzie podstawowym kryterium wyboru. - mówi Mateusz Grzanka ze sklepu Giant Wrzeszcz. - Dla osoby stojącej przed wyborem pierwszego roweru, czy to MTB czy szosowego, na pierwszy rzut oka może być trudne do określenia, która geometria ramy jest bardziej komfortowa czy wyścigowa. Takie parametry jak m.in. wysokość główki ramy czy długość rury podsiodłowej mają decydujący wpływ na to, jaką pozycję przyjmiemy na rowerze. Znając swoje potrzeby i to, do czego będziemy roweru używać, możemy w łatwy sposób ograniczyć wybór i skupić się na pozostałych parametrach roweru.
- Dla przeciętnego rowerzysty bardzo dobrym rozwiązaniem jest rower przełajowy lub gravelowy, bo ma wygodniejszą geometrię niż szosa, która może być bardzo niewygodna i niezdrowa - mówi Piotr Ławicki, profesjonalny triathlonista, który sporo czasu spędza z kolarzami teamu CCC. - Można nim jeździć nie tylko po asfalcie, ale też po lesie i szutrach, a dodatkowo zarzucić szosowe opony i śmigać jak szosówką. Gravel jest lżejszy niż MTB oraz tańszy i łatwiejszy w utrzymaniu.

Trzy najważniejsze determinanty doboru ramy



Kiedy wiemy już, jaki konkretnie rower chcielibyśmy zakupić, decydujemy także o geometrii ramy: czy nasz rower będzie typowo turystyczny czy raczej wyścigowy.

- Przy wyborze ramy do roweru należy zwrócić uwagę na trzy najważniejsze aspekty: rozmiar, geometrię oraz materiał z jakiego jest wykonana - mówi Michał Domański ze sklepu Epicentrum. - Dwie pierwsze cechy wpłyną na nasz komfort oraz prowadzenie roweru. Przy ramach do XC wybór jest raczej prosty, natomiast sprawa się komplikuje, gdy szukamy ramy do enduro, trailu czy downhillu. Tu decyduje głównie nasz styl jazdy i upodobania. Dłuższy rower będzie stabilniejszy na szybkich zjazdach, natomiast krótszy da więcej frajdy na ciasnych zakrętach i technicznych przeszkodach jak np. "hopy".
Jak dobrać odpowiedni rozmiar ramy roweru? Do tego służy tzw. przymiarka. Przed zakupem roweru warto przejechać na nim choć kawałek, by wstępnie stwierdzić, czy pozycja, którą na nim przyjmujemy faktycznie nam odpowiada i jest tą pozycją, której oczekujemy. Jeśli jesteśmy "na granicy rozmiarów", warto przymierzyć się do rozmiaru mniejszego i większego.

Jak mierzyć rozmiar ramy rowerowej?
Jak mierzyć rozmiar ramy rowerowej? mat. własne

Rama rowerowa? Co to dokładnie jest?



No dobrze, ale czym w zasadzie jest ten rozmiar ramy roweru? Rozmiar ramy roweru to umowne określenie, które opisuje jeden z wymiarów ramy rowerowej. Ogólnie przyjętą definicją rozmiaru ramy rowerowej jest wymiar długości rurki ramy (mierzonej od środka suportu) - tak rozmiar określa się w rowerach miejskich, górskich, trekkingowych czy crossowych. Czasami podaje się jej dwa wymiary: całkowitą (zielona linia) oraz mierzoną do środka górnej rury ramy (fioletowa linia). W przypadku rowerów szosowych, gravelowych i przełajowych rozmiarem ramy rowerowej jest efektywna długość górnej rury ramy (oznaczonej czerwoną linią). Zazwyczaj rozmiar ramy rowerowej podawany jest w calach, rzadziej w centymetrach. Każdemu rozmiarowi ramy przypisuje się odpowiedni wzrost, dla którego jest on wskazany. Jednak nie tylko wzrost odgrywa tu znaczenie.

Rozmiary ram rowerowych
Rozmiary ram rowerowych mat. własne

- Przy wyborze rozmiaru ramy poza parametrem wzrostu bardzo istotna jest także długość naszych nóg - mówi Mateusz Grzanka. - Przy określaniu prawidłowego rozmiaru ramy roweru szosowego, gdzie precyzja jest bardzo ważna, wspomagamy się profesjonalnym urządzeniem do mierzenia przekroku, czyli wewnętrznej długości nogi. Mając precyzyjne dane wejściowe (wzrost i długość nogi), specjalny program sugeruje nam rozmiar ramy. Trochę bardziej należy "pochylić się" nad wyborem roweru szosowego. Rower szosowy to często długie dystanse w jednej pozycji. W tym wypadku precyzja doboru rozmiaru ramy jest bardzo istotna. O ile w rowerach MTB spotykamy najczęściej rozmiary od S (small), M (medium), L (large), do XL (extra large), w rowerach szosowych ten najpopularniejszy przedział wzrostowy (172-184) ma jeszcze jeden rozmiar, czyli M/L (medium/large).

Mevo 2.0 dopiero w przyszłym roku?



- Rozmiar to nie koniec - podpowiada Piotr Ławicki. - Wszystko można jeszcze pozmieniać przy pomocy sztycy, ustawienia siodełka, długości i nachylenia mostka. Im ma być nam wygodniej, tym bardziej musimy skrócić odległość od siodełka do kierownicy i różnice w wysokości. Im te parametry są wyższe, tym pozycja staje się bardziej agresywna.

Na koniec - kwestia materiału



- Gdy już mamy ustalony rozmiar, musimy zdecydować, z czego ma być stworzona nasza rama - wskazuje Michał Domański. - Aluminium, karbon czy wracająca do łask stal cro-mo? Ramy aluminiowe są stosunkowo tanie, a przy obecnej technologii bywają wagowo zbliżone do karbonu. Włókno węglowe zdominowało już wszystkie dziedziny kolarstwa i przy doświadczeniu renomowanych producentów możemy uznać, że jest to najlepszy materiał do produkcji ram rowerowych. Dzięki niemu ramy są wytrzymałe, sztywne i jednocześnie bardziej komfortowe niż aluminiowe. Jednak zawsze pozostaje kwestia wysokiej ceny, którą przyjdzie nam zapłacić za dobra karbonową ramę. Cro-mo ramy często spotykamy w grawitacji, takiej jak dirt czy street, oraz w bardzo ostatnio popularnych gravelach. Ramy te są wytrzymałe i bardzo komfortowe, jednak zdecydowanie cięższe niż aluminiowe. Przy wyborze droższej, profesjonalnej ramy warto również brać pod uwagę jej gwarancję. Coraz więcej producentów stosuje gwarancję dożywotnią na ramę. Chodzi oczywiście o żywot roweru, a nie nasz. W praktyce najlepsi producenci uznają gwarancję nawet po kilkunastu latach od wyprodukowania ramy.
Na samym końcu, kiedy znamy już wszystkie parametry i wiemy, jakiej dokładnie ramy potrzebujemy, oprócz zapłaty pozostaje optyczna oprawa, czyli malowanie ramy. Aktualnie producenci oferują szeroką gamę wzorów oraz kolorów, a więc każdy znajdzie coś dla siebie. Powodzenia!
Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (74) 3 zablokowane

  • (3)

    "Na przestrzeni ostatniego miesiąca podzieliliśmy się z Wami informacjami, jakie plany mają Gdańsk oraz Sopot w sektorze inwestycji rowerowych."

    czy poznamy plany Gdyni?

    • 12 1

    • Troll na posterunku :) (1)

      Ciekawe ile Wam Zbysio płaci...

      • 1 5

      • A wam gryzoń

        • 3 1

    • Jasne

      200 litrów białej.

      • 9 1

  • Dla mnie ten bikefitting dla rowerów górskich to jakis przewał, bo opiera sie na bezsensownych założeniach (12)

    Najwazniejszym, bo stałym i niezmienialnym parameterem roweru jest odległość supportu od ziemi. A wpływ na to ma nie tylko rozmiar ramy, ale tez rozmiar kol. Tu musimy wybrac analogiczne czy wybieramy suva vs sedana. Czyli wysokosc versus 'przeswit'. Inne parametry sa modyfiowalne. Wysokość ramy podawany najczesniej to jakis bzdet zupełny, bo to co odczuwa człowiek to wysokość siodełka. Co za różnica czy ma rame 60cm i siodełko na 10cm, cz rama na 50cm a siodełko 20? Szach mat bikefiterzy, taka prawda. A pozycje kierownicy moża regulować przez dobór mostka. Tutaj tez uwaga do producentów rowerów, bo przycinają głowe widelca najbarzdziej jak sie da, a mogliby nawalić więcej 'spejserów' aby umożwliwić większą regulacje góra/dół, bez potrzeby dokupowania nowego mostka.

    • 12 10

    • I właśnie dlatego 99% zabawy w bikefitting to domena szosowców (5)

      W MTB, nie dość, że rzadko siedzisz na siodełku, to jeszcze sporo możesz zmienić regulując skok zawieszenia.

      • 2 1

      • No to chyba nie takie proste. (4)

        MTB ale która konkurencja? W rowerach do XC, maratonów, trailu, zjazdowych geometria, (ergo dobór wielkości ramy) jest zupełnie inna. Ale tak jak napisałem wyżej, szczegółowy dobór ramy i zabawa długością mostka, podkładkami, drop postem, długością ramion korby, doborem typu i kąta widelca, ustawieniem zawiasu - jest dla prosów a nie ludzi, którzy jeżdżą 2h tygodniowo...

        • 1 0

        • (2)

          Zwróć uwagę, że w żadnej konkurencji (no, może poza maratonami, ale te zazwyczaj idzie objechać przełajówką) rozmiar ramy nie ma takiego dużego znaczenia, bo i tak geometria cały czas "lata" na wertepach.

          Sam mam zbyt małą ramę i dopóki nie próbuję przejechać kilkudziesięciu km po asfalcie, nie robi, za to zwrotność w lesie rośnie. Coś za coś :)

          Co do ustawiania zawieszenia itp - 100% zgody, pisałem raczej o dopasowywaniu siodełka 1cm w przód, czy w tył...

          • 1 0

          • Pewnie, chociaż ....

            ... takie wartości jak stack i reach muszą grać, żeby zawodnik pełną parę ładował w pedałowanie a nie w walkę o utrzymanie się na rowerze...

            • 3 0

          • Nie masz do końca racji. To czy rama jest dłuższa, czy krótsza ma duże znaczenie dla stabilności roweru, który lata po wertepach. A nie da się tego modyfikować jedynie długością tylnych widełek lub wahacza w przypadku fulla. Zresztą sam piszesz, że Twoja za mała rama jest zwrotniejsza w lesie.
            Dodatkowo (tu odnoszę się do komenta Maxa), w ramach enduro, czy dh nie chcesz stosować zbyt długiego mostka, więc zakres regulacji tym elementem masz ograniczony.
            Pomijając powyższe, uważam że bikefiting w zasadzie jedynie dla szosowców fetyszystów. Każda osoba jeżdżąca rekreacyjnie lub nawet nieco bardziej poważnie jest w stanie sama lub z pomocą bardziej doświadczonych znajomych dobrze dopasować sobie rower.

            • 0 0

        • Zadna konkurencja

          W pierwszym akapicie jest napisane 'jeśli planujecie rozpocząć jazdę rowerem'. ale ciesze się, że sie ze mną zgadzasz, że szczegółowy dobór ramy nie jest dla ludzi którzy jeżdza 2h tygodniowo. A dla propsów? Tak - na pewno gość ze sklepu będzie mówił, że wie jaki powinieneś mieć kąt widelca. Ale jak jesteś propsem to też to wiesz, co? Ja wiem co chce poprawić i żaden bikefitter mnie nie przekona, że on wie lepiej czego ja chce.

          • 1 0

    • support jest na tej samej wysokości (1)

      po prostu rowery z większymi kołami mają inną geometrię

      • 3 0

      • nie jest.

        W rowerach torowych jest wyżej.
        Z fulami to juz oczyiste ze inna bajka nieco.
        W rowerach przystosowanych do dwóch wielkości kół również.

        • 0 0

    • ale wcale tak nie jest

      wysokość supportu w fulach jest wręcz płynna :)
      W torówkach jest wysoko w innych może byc niżej.
      W rowerach które maja możliwość założenia dwóch rodzajów kół ten parametr może być zmienny.

      • 0 0

    • Bo to artykul o wszystkim a nawet o niczym - cytujac Bolka.

      • 1 0

    • Różnica...

      Różnica jest taka, że wysuwając siodełko zmieniasz nieco położenie środka ciężkości, możesz wpłynąć na kąty, pod którymi pracują Twoje nogi i wpływasz na tłumienie drgań przez sztycę podsiodłową. Nie mówiąc już, że masz zupełnie inne możliwości jeśli chodzi instalację sztycy regulowanej. Poza tym, mniejsza rama to też krótszy zasięg (reach), czyli inna pozycja stojąc i często różna długość mostka, czyli nieco inne prowadzenie i zachowanie roweru. Oczywiście nie są to gigantyczne różnice jeśli mówimy o różnicy jednego rozmiaru i osobie na granicy rozmiarów, ale dla niektórych mogą być istotne.

      • 1 0

    • znawca

      Znawco za trzy grosze:) Nie znasz się to się nie wypowiadaj ! Co za różnica czy rama ma 60 czy 50 cm jak może my według ciebie siodełkiem wyregulować wysokość ? Niby od biedy można ,ale np. jak osoba ma 160 cm nie dasz mu na siłę ramy 19 lub 21 cali bo jest za duża i za długa.To samo jak masz faceta 185-195 cm to rama powinna być 21- 23 cale max.Na 17-19 calowej ramie by się zabił i wybił zęby na zakrętach bo za krótka rama i kierownica haczy o kolana na skrętach ! Mostkiem można regulować wtedy jeżeli wiemy że rama jest powiedzmy trochę za krótka a nie dużo za mała.Teorie i porady możemy wsadzić sobie w du...Pracuje w rowerach i wiem że jak widzę typa 180 cm to na 99% będzie rama 19 cali koło 29 lub rama 21 cali koło 27.5 cala.Teorie że musi być prześwit miedzy rama i krokiem około 8-15 cm możemy sobie też wsadzić w d...Ktoś jeździ sportowo i ściga się to woli ramę z większym prześwitem a inna osoba wybierze prawie na styk aby nie wisieć na ramie:) I tak najlepiej jak przychodzi klientka kupić rower ma 150-160 cm pokazuje odpowiednią ramę 15-17 cali max to kobieta od razu że ta rama jest mała dla niej:) Przykładowo w rowerach firmy Gianta podają rozmiar ramy i wzrost pod jaką osobę będzie dobra rama ! Rama M wzrost 171 -180 cm.Ja mam 172 cm i się łapie na M

      • 0 0

  • Dorabianie filozofii do przejażdżki rowerowej (3)

    Tak jakby zakup roweru był na całe zycie

    • 26 10

    • nie, to nakręcanie biznesu

      zapewne komuś z rodziny

      • 7 4

    • Nie przymierzasz butów przed zakupem nie?

      Bo to by było dorabianie filozofii, a zakup butów nie jest na całe życie...

      • 14 6

    • no ja akurat mam rower od 10 lat

      zmodyfikowałem go do swoich potrzeb, dbam i mam nadzieję że będziemy razem jeszcze dłuuugo. Dlaczego więc nie całe życie?

      • 5 0

  • Kiedyś to było (4)

    Rama Wagant dla facetów, Gazela dla kobiet, Sprint2 dla dzieci, Wigry dla wszystkich. Można? Mozna.. A teraz filozofia

    • 43 6

    • Kiedyś to było, wszyscy jeździli małymi fiatami.

      A teraz się zachciewa klimatyzacji, czy wspomagania...

      • 19 0

    • Ja miałem Flaminga (2)

      o bosze do jakiej kategorii mnie zaliczysz?

      • 1 1

      • Flaming ??? to jakaś szuwarowo-bagienna kategoria

        • 4 1

      • ta sama co Wigry

        • 0 0

  • Giant Wrzeszcz robi bardzo solidne remonty. Polecam. (1)

    • 3 10

    • przy polskiej jakości ścieżek i dróg, radzę wybrać dobrze amortyzowaną

      • 3 0

  • Dajcie spokój .. (8)

    Dzielicie się opiniami zawodowców, a piszecie do zwykłych, rekreacyjnych użytkowników rowerów. Bikefitting, kosztujący od kilkuset złotych wzwyż, jest super dla kogoś, kto jeździ profesjonalnie lub w sposób zaawansowany amatorsko, ściga się i chce poprawiać swoje czasy poprzez znakomite dostosowanie roweru do sylwetki i konkurencji kolarskiej, w której startuje. Dla użytkownika rekreacyjnego nie ma to żadnego praktycznego znaczenia. To trochę tak, jakby rozważać, czy 1-1,5 stopnia pochylenia rury podsiodlowej, główki ramy czy widelca w te czy w drugą stronę będzie miał gigantyczny wplyw na dwugodzinna przejażdżkę raz w tygodniu z rodziną. Dla przeciętnego "Kowalskiego" podstawową radą powinno być - chcesz kupić rower to pojedź do sklepu i usiądź na nim, przymierz się. Podstawa to dobór typu roweru do aktywnosci, które chcemy uprawiać. Np. zaawansowany rower triathlonowy/czasowy, nawet idealnie dobrany nie będzie miał żadnego sensu na dojazdy do pracy w mieście; podobnie rower zjazdowy full suspension z regulowanym zawiasem do jeżdżenia po bulwarze nadmorskim. Druga kwestia to wstępne dopasowanie wielkości ramy wg sugestii producenta. Większość producentów podaje który rozmiar ramy danego typu jest odpowiedni dla poszczególnych przedziałów wzrostu. To naprawdę wystarczy. Bikefitting zostawmy zawodowcom. Zresztą cały ten rowerowy hype ma na celu sprzedaż coraz droższych i bardziej zaawansowanych rowerów ludziom, którzy kompletnie tego nie potrzebują. A że ludzie mają coraz więcej pieniędzy, to efekt jest taki, że potem widuje się gości w strojach za kilka tysięcy złotych na carbonowych rowerach wyścigowych za kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy, którzy lansują się na Bulwarze w Gdyni, albo w Sopocie czy Brzeźnie. Oni na pewno zainwestowali w bikefitting. :-) W końcu te 100-200 km przebiegu rocznie to nie przelewki :-)

    • 49 3

    • W sezonie jeżdżę na szosie ok. 10h/tydz. wkładając w to pracy ile mogę. (1)

      Robię to dla sportu, zdrowia - zupełna amatorka. Na początku też jeździłem mniej i wydawało mi się to wszystko absurdem.
      No właśnie jest kwestia, gdzie się zaczyna taka potrzeba, bo ja przeszedłem przez kilka lat jakąś drogę, żeby dojść do tego, co mogłem zyskać od razu.
      Wiązało się to z wydatkami, bólem, małymi kontuzjami. Nie twierdzę, że potrzebny jest jakiś super bikefitting, ale dobrze jest, jak ktoś, kto ma pojęcie, spojrzy na to z boku, bo samemu się nie do końca wszystko widzi.

      • 3 2

      • Ależ oczywiście .

        Chodziło mi o to, że rozpoczynanie przygody z rowerem od inwestycji bikefitting, który kosztuje tyle, ile przeciętny Polak wydaje na rower jest absurdem. To trochę tak, jakby poradę dotyczącą kupna pierwszego auta rozpoczynać od wykładu z aerodynamiki i podawać przykłady z F1, że dokrecenie przedniej śruby regulacyjnej z lewej strony przedniego skrzydła na torze Sepang przekłada się na 0.0085s na okrążeniu...
        Moja myśl przewodnią - trzeba zacząć od podstaw, a dopiero później myśleć o dobrym sprzęcie, bikefittingu itd. :-)

        • 8 0

    • (1)

      Nie zgadzam się.
      Jeśli kogoś stać to niech kupuje to co chce, nawet jakby miał jeździć 50km rocznie.
      W czym problem?

      • 1 0

      • Pewnie, ale chodzi o to, by przecietny kowalski czytajac takie poradniki nie pomyslal, ze roweto to nie dla niego, bo za te kilkadziesiat tysiecy to on woli samochod.

        • 3 0

    • Takie czasy. (3)

      Teraz wszyscy chcą być iron manami. tylko zaczynają od d... strony. Kupują rower za kilkanaście tyś. , piankę buty i oczywiście bikefitting, zapisują sie na pierwsze zawody. Oczywiście te ze znzanym znaczkiem z kropką nad M. Przychodzi dzień startu i okazuje się że nie są w stanie przepłynąć 450 m bo jest fala. Wycofują sie po 100 m błagając o pomoc. Następnie obwiniając organizatora zawodów wycofują się ze sportu. Bardzo to pocieszne ale w ten sposób można kupić fajny ledwo używany rower za dobrą cenę.

      • 3 1

      • (2)

        OK
        Ale przynajmniej próbują, jak nawet 1 na 10 z nich coś dalej będzie robić to i tak nieźle, choćby rekreacyjnie.
        A co do cen rowerów to jak ze wszystkim, dla niektórych,, wcale nie tak mało ich, rower za 50k poczuje finansowo jak ktoś inny kupując rower za 2k.

        • 1 0

        • Hmmm.. (1)

          To trochę tak, jakby przygodę ze sportem motorowym rozpoczynać od Rajdu Dakar...

          • 0 2

          • Nie do końca.
            Oni startują za swoje.

            • 1 0

  • do kogo jest właściwie skierowany ten artykuł ?

    bo chyba nie do przeciętnego Kowalskiego a doświadczony amator nie bedzie szukał rad na takim portalu gdzie 90% treści to kopiuj wklej

    • 36 3

  • A kiedy porada (5)

    skąd ściągnąć aktualny text kodeksu ruchu drogowego?

    • 12 7

    • (4)

      Po co ci kodeks? Każdy kierowca zna przepisy, to ci krzyknie zza uchylonej szyby.

      • 9 1

      • a to dobre:) (3)

        każdy kierowca nauczył się pytań na pamięć przed egzaminem, jakoś zdał egzamin praktyczny i jeździ, bo tak to wygląda. A jeśli nie jeździ na rowerze i mało chodzi z buta, to zwraca uwagę tylko na to, czy w niego nie wpadnie ktoś, kto jedzie większy niż jego autem, tak to działa

        • 5 0

        • Bo każdy kierowca zna najlepiej przepisy dotyczące innych uczestników ruchu.

          • 2 1

        • (1)

          Nie każdy kierowca nauczył się pytań na pamięć, bo od chyba ponad 5 lat nie ma już puli nieco ponad 100 pytań, tylko kilka tysięcy. Zdawalność teorii za pierwszym razem spadła, ale mam nadzieję, że to pokolenie, które robi prawko właśnie "teraz", wygryzie "starych" niedouczonych, w większości, kierowców.

          • 0 2

          • Taaa
            Obecne pokolenie z ich zaawansowanym zidioceniem to może najwyżej gryźć bezglutenowe wafle.

            • 5 1

  • Trzymajmy się ramy to... (1)

    • 10 0

    • No, i za bezpieczny łikend!

      • 1 0

  • Myślę, ze trzeba zmierzyć... (1)

    ....rozmiar d*pska. Każdy wie mniej więcej czym gazuje, więc powinien wiedzieć, czy maszyna ma być dozbrojona w kontowniky.

    • 7 3

    • i boczne kółka

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

MTB Maraton Luzino
MTB Maraton Luzino
zawody / wyścigi
mar 27
niedziela
Luzino
MTB Maraton Szemud
MTB Maraton Szemud
zawody / wyścigi
kwi 10
niedziela
Szemud
MTB Maraton Łęczyce
MTB Maraton Łęczyce
zawody / wyścigi
maj 8
niedziela
Łęczyce

Znajdź trasę rowerową

Ogłoszenia polecane

Forum