rowery

stat

Harpagan 49, frekwencja cały czas rośnie

49. edycja kultowego Rajdu na Orientację Harpagan już za nami
49. edycja kultowego Rajdu na Orientację Harpagan już za nami fot. Aleksander Jasik

Tyle wiemy o sobie na ile nas sprawdzono, to motto przyświecające każdej edycji Harpagana-Ekstremalnego Rajdu na Orientację łączącego w jednym miejscu i czasie elementy turystyki pieszej i rowerowej. Formuła pozostaje niezmieniona od kilku edycji, uczestnicy mają do pokonania jedną wybraną przez siebie trasę. Organizatorzy proponują dystanse piesze 10, 25, 50 lub 100 km, rowerowe -50, 100 i 200 km oraz jedną trasę mieszaną - 50 km pieszo plus 100 km rowerem.



Tegoroczna wiosenna edycja zawitała do miejscowości Kaliska, 25 km od Starogardu Gdańskiego. Organizatorzy przygotowali bazę zawodów w miejscowej szkole, dla osób z dalszych rejonów Polski przygotowano nocleg w warunkach "polowych" w sali gimnastycznej. Formalności związane z rejestracją i wydawaniem pakietów startowych odbywały się sprawnie i szybko, czego zasługą było doświadczenie i zaangażowanie wolontariuszy z Pomorskiego Klubu Orientacji Harpagan. Przyjemnym akcentem, zachęcającym płeć piękną do startu na trasach rowerowych, było podarowanie przez jednego ze sponsorów pamiątkowej koszulki wszystkim startującym na tych trasach uczestniczkom.

Krótka relacja z trasy TR50:

Autorzy: Małgorzata Zielińska i Bartłomiej Winikajtys [GR3miasto]

Po kilku startach na 100 - kilometrowej trasie rowerowej chcieliśmy spróbować czegoś innego, ale jak się okazało wcale niełatwego. O godzinie 10.30, kilka chwil po odebraniu numerów startowych otrzymaliśmy mapy naszej trasy. Zaczęliśmy od wstępnego zaplanowania i zaznaczenia na mapie całej trasy, pozornie stracone kilka minut na początku niezwykle pomaga na dalszych etapach, szczególnie gdy zmęczenie daje już o sobie znać. Jak to zwykle bywa na starcie uczestnicy dzielą się niemal równo na połowę - jedni zbierają punkty w kolejności zgodnej z ruchem wskazówek zegara (patrząc na mapę), drudzy w kierunku przeciwnym. My ruszyliśmy na zachód i już po kilkunastu minutach byliśmy przy pierwszym punkcie, zaznaczyliśmy naszą tam obecność elektronicznymi kartami i ruszyliśmy dalej. Do pierwszych czterech punktów trafiliśmy "jak po sznurku", więc zadowoleni z siebie i zmotywowani obraliśmy kurs na kolejne, bardziej oddalone punkty. Drobne nadłożenie trasy w zamian za jazdę lokalnymi drogami asfaltowymi zamiast przedzierania się przez nieznane lasy zaowocowało szybkim dotarciem do kolejnego punktu. Znajdował się tam również jeden z punktów medycznych-na szczęście, dzięki dobrej organizacji i zdrowemu rozsądkowi uczestników, podczas całej imprezy nikt nie musiał korzystać z ich pomocy. Po zdobyciu kolejnego punktu zaczęliśmy zastanawiać się czy wystarczy nam czasu na wszystkie punkty, postanowiliśmy trzymać się planu i póki co nie przejmować się upływającym czasem. Mając na koncie połowę punktów kontrolnych i jednocześnie 12 z 30 możliwych punktów wagowych ruszyliśmy dalej.

Opracowaliśmy plan na następne trzy punkty, które znajdowały się stosunkowo blisko siebie. Niestety w gąszczu leśnych, identycznie wyglądających przecinek, pomyliliśmy się i zabłądziliśmy - po ok 30 minutach szukania musieliśmy zrezygnować z tego punktu, gdyż czas działał na naszą niekorzyść. Była to dobra decyzja, ponieważ punkt ten wart był tylko 1 punkt wagowy, a za każdą minutę spóźnienia na mecie traciło się właśnie 1 punkt. Zapomnieliśmy szybko o naszej małej porażce, gdy dotarliśmy do punktu nr 10, położonego przy Jeziorze Studzienickim.

49. edycja kultowego Rajdu na Orientację Harpagan już za nami
49. edycja kultowego Rajdu na Orientację Harpagan już za nami fot. Aleksander Jasik


Bartel Wielki i Bartel Mały dzieliły się kolejnym punktem, który leżał mniej więcej pomiędzy nimi. Dojechanie do tego punktu równało się z okrążeniem sporego terenu podmokłego, dodatkowo lubianego przez dziki co dało się poznać po rozkopanej w charakterystyczny sposób ściółce. Podbiliśmy nasze elektroniczne karty, wróciliśmy do drogi asfaltowej i spojrzeliśmy na zegarek... Do końca czasu pozostało nam trzy kwadranse, na dojazd do bazy z tego miejsca potrzebowaliśmy 20 minut, z kolei dwa ostatnie punkty znajdowały się co najmniej 15 km od nas.

Zdecydowaliśmy się więc skierować się na metę, na którą dotarliśmy na około 30 minut przed końcem 6 godzin przeznaczonych na tę trasę. Zdobyliśmy 7 z 10 punktów kontrolnych i zmieściliśmy się w limicie czasu, co dało nam w sumie 20 punktów i miejsce w środku stawki w końcowej klasyfikacji. Bardzo zadowoleni z siebie ustaliliśmy, że na pewno wystartujemy w kolejnej edycji i poprawimy nasz wynik.

Sprawdź wyniki


Należy wspomnieć, że podczas całej imprezy panuje niesamowita atmosfera. Mijąc kolejnych uczestników zawsze spotkamy się z przyjacielskim "hej", a każdy nawet najbardziej wycieńczony zawodnik mija linię mety z uśmiechem.


W tegorocznej wiosennej edycji Ekstremalnego Rajdu na Orientację Harpagan wzięło udział 1230 uczestników na 8 trasach. Zaangażowanie organizatorów i wolontariuszy sprawia, że jest to impreza na najwyższym poziomie. Każdego, kto chcę sprawdzić się w przygodzie z mapą zapraszamy już dziś na kolejną, jubileuszową edycję, która odbędzie się w dniach 16-18 paździenika 2015.


Zobacz materiały archiwalne:

Wideo relacja z jednej z poprzednich edycji Harpagana



Zobacz relację z 48.edycji Harpagana

Zobacz relację z 47.edycji Harpagana

Zobacz relację z 46.edycji Harpagana

Zobacz relację z 45.edycji Harpagana

Organizator:

WWW: Pomorski Klub Orientacji Harpagan
ul. Ogarna 72, 80-826 Gdańsk,
tel. +48-606-210-024;
e-mail: harpagan@harpagan.pl

Opracował:
Też przeżyłeś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Podziel się wrażeniami z innymi, napisz do nas.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (19)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »