rowery

stat

Finały Hanza AnO 2014

Alternatywne Imprezy na Orientację z cyklu Hanza AnO, to coś więcej niż poszukiwanie punktów kontrolnych w lesie. Spróbuj, a przekonasz się, że zabawa jest przednia!
Alternatywne Imprezy na Orientację z cyklu Hanza AnO, to coś więcej niż poszukiwanie punktów kontrolnych w lesie. Spróbuj, a przekonasz się, że zabawa jest przednia! fot. NAR

Navigatoria Adventure Racing Team to zespół ludzi, którzy organizują kilka razy do roku alternatywne rajdy na orientację. Nie są to zwykłe imprezy, jakich wiele w naszej okolicy, lecz przygody przygotowane w najdrobniejszych szczegółach, okraszone dodatkowymi zadaniami. Mistrzowie nawigacji i wytrwali biegacze nie zawsze wygrywają. Tutaj trzeba myśleć i kombinować, by ugryźć jak najwięcej punktów, a pośpiech nie zawsze bywa najlepszym doradcą.



Hanza AnO Łoś, bo pod taką nazwą odbywały się zawody w Sopocie, były już ostatnią imprezą z całego cyklu alternatywnych imprez na orientację organizowaną przez Navigatorię. Wcześniej można było próbować swoich sił w mniej lub bardziej alternatywnych spotkaniach z mapą, takich jak:

1) Hanza AnO pt. "Skrzat"
2) Hanza AnO pt. "Dzik"
3) Hanza AnO pt. "Sarna"
4) Hanza AnO pt. "Mewa"
oraz edycja pt. Race odbywająca się podczas Navigatoria Adventure Race .

Baza edycji finałowej była umiejscowiona na jednym z parkingów niedaleko leśniczówki Gołębiewo. Piękne lasy z mnóstwem ścieżek w tej okolicy oraz specjalnie przygotowane parkingi z miejscami na ognisko zapraszają zawsze i o każdej porze dnia i roku.

Dostępne były trzy trasy: piesza, pieszo-rowerowa dla starych wyjadaczy i rodzinna - znacznie uproszczona ale również pełna przygód, przeznaczona dla rodzin z dziećmi, które chciały aktywnie i przyjemnie spędzić czas w sobotnie popołudnie. Tym razem, choć kusił mnie rower, wybrałem trasę pieszą.

W pierwszej kolejności "poszły konie po betonie", czyli rowerzyści, którzy po krótkiej odprawie złapali swoje rumaki na kołach i ruszyli w las. My, to znaczy piechurzy, mapkę z zadaniami dostaliśmy pół godziny po nich, tuż przed 16:00. Limit czasu na zaliczenie wszystkich punktów i wykonanie zadań specjalnych wynosił tylko 165 min. To naprawdę niewiele, więc postanowiłem skupić się na zadaniu specjalnym, a podążając w jego kierunku łapać kolejne punkty, tak samo, jak i wracając z tegoż zadania. Jak postanowiłem, tak też zrobiłem i gdy wybiła godzina startu, to ruszyłem w kierunku pierwszego PK oznaczonego jako A. Ten odnalazłem bez trudu. Drugi O również. Kolejny, to K który okazał się nieco przesunięty względem swojego położenia na mapie. Pewnie niektóre ekipy oznaczyły go jako BPK, czyli brak punktu kontrolnego. Zmierzch zaczął już zapadać i coraz bardziej trzeba było wytężać nie tylko wzrok ale i inne zmysły, by sprawnie poruszać się po ciemnym lesie. Punktu G, to nawet nie pamiętam ale już A2 jak najbardziej. Był na wzgórzu na prawo od drogi. Tutaj zgodnie z zadaniem "Jaskinia Łosia" należało podążać za odblaskami. Na końcu odblaskowego szlaku znalazłem dziwną mapę. Na niej, oprócz różnych tajemniczych obrazków i symboli, był napis zrobiony niebieskim długopisem i dokładnie to było ważne, a nie te wszystkie czary mary, które były tam tylko dla zmyłki. Napis mówił dokładnie "wyznacz środek trójkąta o wierzchołkach W N S". Tylko skąd wziąć te punkty? Ano były one na mapie, ale super zmyłka i to na całego. Chyba każdy chciał na początku analizować te wszystkie galimatiasy na mapie. No dobrze, punkty na mapie są, trójkąt narysowany i środek wyznaczony. Poszedłem jeszcze do najwyżej punktowanego E3 i wróciłem namierzając po drodze S. Punkt był oczywisty, bo tuż przy słabo widocznej ścieżce i nisko przy ziemi. Jakieś 10m dalej na niewielkim wzniesieniu był PK z zawodów organizowanych przez kogoś innego i przy nim też widziałem wiele latarek ludzi, którzy go spisywali. Po tym, niewiele dalej, dróżka w prawo i namierzam się na "środek trójkąta", czyli wejście do "Czarnej Chaty" warte 30 pkt. W celu był tylko biało-pomarańczowy lampion przyczepiony do drzewa. Zwierciadła tam już nie było, gdyż inni byli szybsi ode mnie. Stąd namierzałem się na N ale to nie był chyba mój dobry dzień, bo się zgubiłem. Ciemno, cicho, nikogo w pobliżu, gdzieś w lesie, a ja w czarnej... chacie. Kurcze, no trzeba było znów sięgnąć po kompas. A przydałby się jakiś GPS. No nic, kompas wystarczył, by wrócić na trasę. Skierowałem się na południe, bo tam przecież musi być jakaś cywilizacja i wylądowałem pomiędzy punktami S i Ż. Teraz szybciutko namierzyłem punkt W i poszedłem po E2, który schował się tak dobrze, że go nie znalazłem. Czasu pozostało już bardzo mało, postanowiłem więc jeszcze namierzyć te, które były przy drodze, czyli G', Y, O2 i Ż. Po spisaniu tego ostatniego zostało mi kilkanaście minut do końca czasu, więc zgasiłem latarkę i mając za plecami wschodzący księżyc żwawym krokiem poszedłem asfaltową dróżką do leśniczówki, a później w lewo do bazy. Kartę startową oddałem na 8 min przed czasem.

Alternatywne Imprezy na Orientację z cyklu Hanza AnO, to coś więcej niż poszukiwanie punktów kontrolnych w lesie. Spróbuj a przekonasz się, że zabawa jest przednia!
Alternatywne Imprezy na Orientację z cyklu Hanza AnO, to coś więcej niż poszukiwanie punktów kontrolnych w lesie. Spróbuj a przekonasz się, że zabawa jest przednia! fot. NAR


GALERIA ZDJĘĆ

W nagrodę za trudy zawodników organizatorzy przygotowali dobre ciastka, herbatę, kawę, ognisko z kiełbaskami, jakże potrzebne, gdyż zrobiło się już naprawdę chłodno. Po tym wszystkim odbyło się losowanie cennych nagród rzeczowych i krótkie podsumowanie całego cyklu, w którym zwyciężył zespół o wdzięcznej nazwie "Albatros". Dokładne wyniki wszystkich zawodów ogłoszone zostaną na następnym spotkaniu, jakim jest "Skrzat", który odbędzie się w sobotę, 20 grudnia 2014.

Jak zawsze w imprezach przygotowanych przez kolegów z Navigatoria Adventure Racing Team było bardzo ciekawie, zadania niezwykłe i z poczuciem humoru, dopracowane w najmniejszych szczegółach, a towarzystwo wyśmienite. Teraz jest czas na odpoczynek przed kolejną imprezą, czyli AnO Skrzat, na której obecność powinna być obowiązkowa!

Organizatorzy cyklu Hanza AnO:

WWW: Navigatoria Adventure Racing Team
WWW: FunPage
Mail: ano@navigatoriaAR.pl
Też przeżyłeś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Podziel się wrażeniami z innymi, napisz do nas.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (16)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »