Finał cyklu Pomerania Maraton. Nagrody za 60 tys. zł.

Gdańska rywalizacja zamknęła tegoroczny cykl zawodów.
Gdańska rywalizacja zamknęła tegoroczny cykl zawodów. fot. materiały organizatora

W ubiegłą niedzielę, 5 września, odbył się finał cyklu MH Automatyka Pomerania MTB Maraton w Gdańsku. Kolarze rywalizowali w lasach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Warto było uczestniczyć we wszystkich zmaganiach organizatora, bowiem podczas finału osobom, które ukończyły klasyfikację generalną, rozdano nagrody rzeczowe o łącznej wartości przekraczającej 60 tys. zł.



Trasa w Gdańsku, jak przystało na finał, była wisienką na torcie tegorocznej edycji. Liczne single, dzikie "przecinki", sztywne podjazdy, rzeczka oraz nieskończona liczba zakrętów stanowiły trudność tego wyścigu. Jak podkreślają uczestnicy - nie można było się nudzić, a nawet brakowało czasu na uzupełnienie płynów. Dopisało jednak wszystko, łącznie z pogodą.

Na królewskim dystansie Mega do samej linii mety trwała ucieczka sześciu zawodników. W tej grupie pierwszy linię mety przekroczył Piotr Rzeszutek z Klubu Kolarskiego Lew Lębork. Podium uzupełnili Łukasz Derheld (ASE Trek Gdynia) i Krzysztof Krzywy (Cycling Planet). W rywalizacji kobiet z dużą przewagą wygrała, na dużym dystansie, świetnie dysponowana w tym sezonie zawodniczka Cyklo Kwidzyn - Paula Budzyńska. Druga na mecie zameldowała się Elżbieta Wydrowska (Diverse Extreme Team), a za nią - Katarzyna Chyczewska (Zdrowy Rower).

Krótszy dystans Speed to istna gonitwa z czasem. Dystans około 25 km padł tym razem łupem Piotra Rychlika (Bogdziewicz Team/Air-Net), który wyprzedził Miłosza Błaszczyka (Bogdziewicz Team) i Michała Rozkochę (GKS STG). U kobiet świetną formę oraz dojrzałą jazdę pokazuje najbardziej doświadczona zawodniczka stawki - Aleksandra Zabrocka (MLKS Baszta Bytów). Podium kobiet uzupełniły Małgorzata Białecka (ASE Trek Gdynia) i Agnieszka Patoka.

Gdańska rywalizacja zamknęła tegoroczny cykl zawodów.
Gdańska rywalizacja zamknęła tegoroczny cykl zawodów. fot. materiały organizatora

Tegoroczny cykl rozstrzygnięty



Jak przystało na finał w Gdańsku, przeprowadzono także dekorację zwycięzców całego cyklu. Do klasyfikacji generalnej zbierano punkty z każdej edycji. Warto było, bowiem najlepsi otrzymali vouchery finansowe od Decathlon Gdańsk oraz wartościowe nagrody rzeczowe. Pośród kobiet po raz drugi z rzędu klasyfikację generalną na długim dystansie wygrywa Izabela Malikowska (Pomerania MTB Team) oraz Gustaw Ostajewski (Klif MTB Team). Na krótszym dystansie tytuły najlepszych zawodników cyklu 2021 wędrują do Damiana Ciby (Tako Team) oraz Aleksandry Zabrockiej (MLKS Baszta Bytów).

Masz dla nas temat? Chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami?
A może przeżyłe(a)ś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę? Napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Opinie (10) 4 zablokowane

  • fajna zabawa (1)

    Gratulacje dla chłopaków z MAKO! Good job everyone :)

    • 8 0

    • A to te chłopaki nie rozumieją po polsku? :-DDD

      • 0 0

  • Niektórzy zasługuja na nagane (2)

    Czy to przypadkiem nie oni rozjeżdżali w niedzielę spacerowiczów na leśnych ścieżkach? Zapierdzielali na ogólnie dostępnych ścieżkach w śród spacerowiczów z dziećmi. Trzeba było co chwila oglądać się za siebie czy któryś nie wjedzie ci w plecy. Rowery za parę tyś. a dzwonka za 10zł brak (pewnie obciach). Niektórzy przynajmniej krzyczeli z daleka "uwaga" - kończyło sie to na kulturalnym ustąpieniu z drogi i podziękowaniach.

    • 1 5

    • Las jest wspólny, więc w swoim imieniu przepraszam za niedogodności.

      Dzwonek to nie obciach, ale sprawdza się słabo. Grupy, które można w miarę bezpiecznie ominąć rozbiegają się na wszystkie strony tworząc groźne sytuacje. Osobiście krzyczałem "uwaga" podając stronę, którą będę jechał i to było chyba najlepsze rozwiązanie. Sam spaceruję po lesie ze swoimi dziećmi i nie odmawiając nikomu prawa do swobody ruchu w nim uważam za nieodpowiedzialne korzystać akurat z tych ścieżek (w lesie jest ich bardzo dużo), które są wyraźnie oznaczone mając świadomość, że w tej chwili trwa wyścig. Wykazując minimalną dozę dobrej woli można pogodzić wolność spacerowiczów i zawody trzy razy w roku po ok. 3 godziny (poprzednie były w lutym, a kolejne za niecałe 2 tygodnie)

      • 9 2

    • sa alternatywne scieżki...

      W lasach oliwskich są setki ścieżek nadających się na spacery, widząc wyścig bez problemu można go ominąć.

      openstreetmap.org/#map=15/54.3872/18.5529

      • 0 0

  • Kwota przeznaczona na nagrody jest imponująca (1)

    W tej dyscyplinie i to w wydaniu amatorskim nagrody raczej pojawiają się sporadycznie i są zazwyczaj symboliczne. Zapewnienie ich oraz cała organizacja cyklu zasługuje na wielkie uznanie. Nie mniej domyślam się, że do tej sumy zaliczane są też nominalne kwoty kuponów czy rabatów, które czasem wartością są do niej zbliżone (np. do sieci decathlon), ale do innych sklepów mają krótki termin ważności, wysoką minimalną kwotę zakupu, obowiązują tylko w sklepie oficjalnej stronie producenta z cenami znacznie powyżej rynkowych i nie łączą się z żadnym innym upustem czy promocją. W praktyce cena z wykorzystaniem kuponu jest tam wyższa niż cena tego samego produktu w innych sklepach stanowiących nota bene autoryzowaną sieć sprzedaży. Tak więc trzeba się cieszyć z całokształtu, ale ... no właśnie zostaje to "ale"

    • 0 1

    • Klasyka, ale liczą się nagłówki.

      • 1 0

  • (1)

    Jak już piszecie o takich wydarzeniach i podajecie wyniki to może podacie też na jakich dystansach się to odbywało.

    "Na królewskim dystansie Mega" - co to za dystans? Ile kilometrów?

    • 0 0

    • Mega to mega dużo kilometrów, mega trudno, i mega tak mega. A serio to dziś giga jak kiedys mega a dziś mega to jak kiedyś mini. Zaraz mini będzie jak kiedyś parada rodzinna

      • 0 0

  • Super cykl ALE,

    zachowanie niektórych zawodników jest wręcz naganne. Takie osoby powinny mieć bana na jakiekolwiek starty. Na podjazdach podprowadzają rower środkiem. Była sytuacja, że na segmencie uphill typ mnie wyprzedził, zajechał mi drogę, wyhamował do zera i zaczął sobie na luzie podprowadzać, nawet nie odwrócił się do tyłu. Na zjazdach to samo. Większość sprowadzała sobie rowery środkiem nie zważając na to, że z góry zjeżdżają inni i chcą wybrać jak najbardziej wygodna linię na technicznym zjeździe. Większość "kolarzy" myśli tylko o sobie i ma wywalone, w to że inni np mogę podjechać pod górę, albo z niej zjechać beż wypinania się z pedałów. Niestety większość to młodzi ludzie, starsze roczniki potrafiły podziękować za przepuszczenie, albo zejść z trasy podczas podprowadzania i zrobić miejsce. Nie wiem, czy to mentalność ludzi z Trojmiasta, bo w innych regionach Polski takie zachowanie było bardzo rzadkie, a tu to norma.
    PS, pozdrawiam zawodnika z nr 144, za którym jechałem i który każdy podjazd kończył wyśmianiem zawodników, którzy podprowadzali rower i komentarzem w stylu "tak powinno się jeździć". Sam ostatecznie skonczyl zawody w Gdańsku na dalekim 90 którymś miejscu

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Czwartkowa wycieczka rowerowa po pracy
Czwartkowa wycieczka rowerowa po pracy
zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka
wrz 23
czwartek, g. 17:00 - 21:00
Gdańsk Dolne Miasto
Poznaj swój kraj-Activo-Bory Tucholskie
Poznaj swój kraj-Activo-Bory Tucholskie
zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka
wrz 25
sobota, g. 07.45
Rumia, ATS Express
Wycieczka rowerowa przez Kaszuby Północne
Wycieczka rowerowa przez Kaszuby...
zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka
wrz 25
sobota, g. 9:00 - 18:30
Reda

Znajdź trasę rowerową

Ogłoszenia polecane

Forum