rowery

stat

Bagażnik, czy trzecie koło? A może jedno i drugie ?

Przykład zapakowania roweru: tradycyjny bagażnik na tył plus jednokołowa przyczepka
Przykład zapakowania roweru: tradycyjny bagażnik na tył plus jednokołowa przyczepka fot. Extrawheel

Wśród rowerowych obieżyświatów są zarówno zwolennicy tradycyjnych bagażników jak i niedawno wymyślonego tzw. trzeciego koła. Wybór jednak zależy nie tylko od osobistych preferencji, ale i potrzeb. Przy większych wyprawach, gdzie tobołków cała masa wykorzystuje się zarówno tradycyjne bagażniki na przód i tył jak również ciągnie przyczepkę.




1) Przyczepka rowerowa Extrawheel, tzw."trzecie koło":

Budowa jednokołowej przyczepki rowerowej Extrawheel jest banalna i co najważniejsze pasuje zarówno do rowerów szosowych i trekkingowych (koła 700c), jak i rowerów górskich, nawet tych z tylnim amortyzatorem, gdzie o zwykłym bagażniku z sakwami moglibyśmy zapomnieć. Extrawheel doczepia się do zacisku tylnego koła ramieniem przyczepki, której rama nośna ma konstrukcję rurową, niezbyt wyrafinowaną, ale właśnie jej prostota zapewnia wytrzymałość i niezawodność. Po bokach znajdują się metalowe ramki, do których mocujemy sakwy. Całość waży 3,9kg (wagę tą można jeszcze zmniejszyć o prawie kilogram wymieniając koło na wyższej jakości). Zestaw sakw składa się z dwóch dużych oraz dwóch małych worków o łącznej pojemności 60 litrów i wadze 2,6kg. Wykonane są z grubej Cordury, materiału znanego już od wielu lat. Charakteryzuje się on wysoką trwałością i odpornością na wszelkiego rodzaju mechaniczne uszkodzenia. Zasadnicza część ładunkowa wyposażona jest w rolowane zamknięcie na klamry, brak w niej jakichkolwiek przegródek, dodatkowa kieszeń znajduje się w górnej klapie. Po bokach znajdziemy paski do zamocowania mniejszych worków. Od wewnątrz sakwy pokryte są wodoodporną warstwą żywicy poliestrowej z PVC, wszystkie szwy są podklejane, co dodatkowo zwiększa wodoszczelność. Ściany, które przylegają do ramy są od wewnątrz usztywniane lekką płytą. System nośny stanowią trzy haki oraz pasek stabilizujący.

Regulacja: w zależności od ilości pakunków, jakie zabieramy w podróż możemy w dużym zakresie dopasować zewnętrzne wymiary sakw. Regulację umożliwiają górne, rolowane zamknięcie, mocowania górnej klapy, jak również boczne paski.

Extrawheel, czyli tzw. "trzecie koło", pasujące niemalże do każdego typu roweru.
Extrawheel, czyli tzw. "trzecie koło", pasujące niemalże do każdego typu roweru. fot.Extrawheel


Jazda i prowadzenie: Producent ostrzega przed przekraczaniem prędkości 40 km/h i stromymi zjazdami. Dlatego zanim wyruszymy w trasę należy poświęcić trochę czasu na dokładny i solidny montaż, w tym zabezpieczenie wszystkich pasków przed dostawaniem się do szprych. Dobrze jest również udać się na jazdę próbną, co by później nie było nieprzyjemnych niespodzianek.

To normalne, że rower, podobnie jak w przypadku zamontowania bagażnika i sakw prowadzi się ciężej. Przyczepka Extrawheel też wymaga trochę wprawy w prowadzeniu szczególnie podczas zakrętów, gdzie trzeba użyć nieco więcej siły. Przy wychodzeniu z łuku pojawiają się tendencje do nadsterowności, tylne koło ma ochotę wyjechać na zewnątrz. Efekt cięższej jazdy czy innego zachowania roweru jest bardziej odczuwalny z sakwami zamontowanymi na rowerze niż z zamontowanymi na przyczepce "trzeciego koła".

Na co zwrócić uwagę: po zapakowaniu, bagaż znajduje się przed osią koła przyczepki, co poprawia trakcję tylnego koła w rowerze. Dlatego przy pakowaniu trzeba pilnować, żeby ciężar był w miarę możliwości równo rozłożony pomiędzy lewą, a prawą sakwą. Jeśli różnica w obciążeniu jest zbyt duża, kierowanie jest utrudnione.

Podsumowanie:

Dodatkowe koło bagażowe z pewnością zwiększa możliwości, gdy na rowerze już nic więcej nie zmieścimy. Daje jednocześnie szansę wyboru: czy całą wagę, często kilkadziesiąt kilogramów ładować na rower, czy może tak ciągnąć ekwipunek za sobą? Jedną z najważniejszych też zalet tej przyczepki jest możliwość montażu do każdego typu roweru począwszy od roweru szosowego po rower z tylnim amortyzatorem, gdzie typowy bagażnik pod sakwy nie pasuje. Cena modelu Voyager to 899 zł; może i jest nieco wygórowana, jednak w zestawie otrzymujemy komplet naprawdę wysokiej jakości sakw o wartości prawie 400 zł. Nieco tańszy jest model Dry, którego koszt to 769 zł lub bez sakw 649 zł. Producent dopuszcza też możliwość zakupu bez koła w celu montażu własnego.

Trzecie koło, zamiast bagażnika, to duża wygoda szczególnie w cieżkich warunkach terenowych
Trzecie koło, zamiast bagażnika, to duża wygoda szczególnie w cieżkich warunkach terenowych fot.Extrawheel


Więcej o przyczepkach jednokołowych na stronie producenta Extrawheel .


2) Dobre bagażniki rowerowe:

Bagażniki firmy Tubus:

Każdy rowerowy podróżnik, zgodzi się ze mną, że najsolidniejsze bagażniki produkuje niemiecka firma Tubus. Przez wiele lat stanowiła w zasadzie jedyne rozwiązanie dla tych, co chcieli mieć dobry bagażnik i nie musieli się martwić, że zaraz coś się rozpadnie, jak w ówczesnych niektórych pseudo konstrukcjach tego typu. Nawet wysoka cena oraz konieczność sprowadzania produktu z zachodniej granicy nie były przeszkodą dla klientów, obecnie na szczęście bagażniki są dostępne w lepszych sklepach rowerowych, a największym dystrybutorem na Polskę jest warszawska firma Bikeman.

Tubus ma w swojej ofercie kilka modeli bagażników tylnych oraz przednich, w tym również bagażniki dostosowane do widelców amortyzowanych oraz ultra lekkie bagażniki tytanowe. Każdy model jest dobrze przemyślaną konstrukcją o doskonałej funkcjonalności, a każdy egzemplarz wykonany z najwyższą starannością. Najlepiej świadczy o tym niegasnąca popularność dwóch modeli produkowanych od samego początku działania firmy Tubus Carrier Systems: Cargo i Tara. Mimo upływu lat, tej parze wystarczyły tylko drobne usprawnienia konstrukcyjne, by bez problemu konkurować z dowolnym innym bagażnikiem dostępnym na rynku. Na uwagę u Tubusa zwracają także sprytne akcesoria jak blaszki do mocowania bagażników do ram bez uchwytów (pasują również do innych marek bagażników znanych w Polsce jak np.: do Crosso).

To, że w sprzedaży pojawiło się trzecie koło nie znaczy wcale, że tradycyjne bagażniki odeszły do lamusa
To, że w sprzedaży pojawiło się trzecie koło nie znaczy wcale, że tradycyjne bagażniki odeszły do lamusa fot. Crosso


Wbrew wszelkim modom i trendom niemiecka firma Tubus produkuje bagażniki wyłącznie ze stali, a dokładniej mówiąc ze stalowych rurek. Zdaniem producenta rurka średnicy 10 mm i grubości ścianki 0,6 mm grubości ma te same parametry odporności co masywny pręt o średnicy 7,4 mm ale taki pręt jest 2,5 razy cięższy niż rurka! Aluminium czy stal? Aluminium jest ponad 3 razy bardziej plastyczne niż stal i zostanie bardziej zdeformowane pod działaniem siły. Dozwolony nacisk (aż do momentu pęknięcia) w aluminium jest znacznie niższy niż w stali. Aby uzyskać taką samą wytrzymałość jakie dają stalowe rurki, w aluminium musielibyśmy zwiększyć zewnętrzny wymiar i grubość ścianki bagażnika. Konkluzja: bagażnik wysoce odporny na zniszczenie i o niskiej wadze najlepiej wyprodukować z rurek stalowych. Dlatego też podróżnicy udający się w bardziej egzotyczne kraje cenią sobie również możliwość łatwej naprawy takiego bagażnika. O wiele łatwiej bowiem znaleźć nawet w małym mieście zakład samochodowy, który zespawa stal, niż aluminium. Tylnie bagażniki Tubus mają dopuszczalne obciążenie 40 kg, gdy w standardowych modelach innych firm jest to zazwyczaj 20-30 kg.
Jedynym problemem dla polskiego klienta może być cena. Niestety jest równie wysoka jak jakość wyrobów tej marki: niektóre modele przekraczają 400 zł nie licząc oczywiście sakw!

Więcej o bagażnikach rowerowych i akcesoriach firmy Tubus na stronie dystrybutora na Polskę Bikeman .

Sakwy to nierozłączna część każdego podróżnika, a czy będą one wiezione, czy ciągnięte, zależy od Waszych preferencji i potrzeb
Sakwy to nierozłączna część każdego podróżnika, a czy będą one wiezione, czy ciągnięte, zależy od Waszych preferencji i potrzeb fot. Crosso


Bagażniki firmy Crosso:

Drugą marką, chwaloną wśród polskich podróżników i nie tylko jest nasza ojczysta firma Crosso, znana również z produkcji sakw. Parę lat temu, firma ta zaskoczyła rynek bardzo udaną konstrukcją sakw Crosso Dry. W ciągu paru lat sakwy Crosso stały się znakiem rozpoznawczym polskich rowerzystów. Nieco później firma skonstruowała swój własny bagażnik. Tak jak sakwy Crosso konkurują na lokalnym rynku z niemieckim Ortliebem, tak bagażnik konkuruje z Tubusem. Obie te konstrukcje zarówno sakwy, jak i bagażnik są wytrzymałościowo podobne a cenowo nieporównywalnie tańsze od swoich niemieckich odpowiedników. Oprócz bagażnika tylnego firma produkuje też bagażnik przedni tzw. Lowrider.

Więcej o bagażnikach rowerowych i akcesoriach firmy Crosso na stronie producenta .

Konkretne rozwiązania na przykładzie bagażników firm Tubus i Crosso:

Konstrukcje obu producentów są do siebie dość zbliżone. Zrobione są według zasady "im mniej elementów tym sztywniej czyli lepiej". Konstrukcja Crosso opiera się o trzy, a Tubusa o cztery gięte i solidnie pospawane rury. Materiałem używanym przez Crosso jest jednak aluminium, w przypadku Tubusa - to wcześniej wspomniana stal. Tubus oferuje osobne modele na koła 26" i 27", Crosso ma jeden uniwersalny model, przez co na rowerze z kołem 26" bagażnik po zamocowaniu jest niecałe 2 cm wyżej, niż w przypadku Tubusa. Ma to teoretycznie negatywny wpływ na podwyższenie środka ciężkości bagażu, w praktyce zdaje się nie mieć znaczenia. Lepszy jest jednak uniwersalny rozmiar, niż rozmiar regulowany - z ruchomym psującym się elementem (sposób stosowany przez wiele innych firm).

Jedne z najmocniejszych bagażników firmy Tubus: przedni model Tara, tylni Cargo
Jedne z najmocniejszych bagażników firmy Tubus: przedni model Tara, tylni Cargo fot. Bikeman


Mocowanie - u góry ramy:

W obydwu bagażnikach elementy mocujące wsuwane są dodatkowo w szynę w kształcie odwróconej litery U. Zapobiega to możliwości obracania się tych elementów wokół osi, którą jest mocująca je śruba - dzięki czemu zyskujemy na sztywności mocowania.

Mocowanie - u dołu ramy:

W przypadku Tubusa jest to mocny kawałek blachy przyspawany do konstrukcji bagażnika. Oczko mocujące tylko nieznacznie wysunięte jest poniżej końców nóg dzięki czemu zachowana zostaje sztywność, oraz zminimalizowany obszar gdzie całość ciężaru spoczywa na blaszce. W przypadku Crosso mamy do czynienia z kawałkiem stalowej blachy przykręconej do nóg bagażnika - ponieważ całość wykonana jest z alumninium nie można było zastosować spawania, a stal lepiej sprawdza się w tym newralgicznym punkcie (na tej blaszce spoczywa cały ciężar bagażu). Śruby mocujące blaszkę dokręcone są dobrze (nakrętki z plastikiem) i nie słyszałem o przypadku, żeby się poluzowały.

Podsumowanie:

Podczas normalnej jazdy po drogach utwardzanych obie konstrukcje są praktycznie nie do zajechania. Podczas częstej jazdy po dziurach i kamieniach, z ciężkim ekwipunkiem oba bagażniki sprawdzają się wyśmienicie i będą służyły przez lata. Jednak nic nie jest niezniszczalne, z pewnością kiedyś się zużyje. Widziałem pękniętego Tubusa, widziałem pęknięte Crosso. Obie firmy jednak bardzo dbają o markę. Tubus daje 10 lat gwarancji, a przez pierwsze trzy lata zarejestrowanym użytkownikom w przypadku awarii obiecuje wysłać bagażnik w dowolne miejsce na ziemi przesyłką kurierską. Crosso daje dwa lata gwarancji, ale w trosce o dobrą markę zdarza się, że wymieniają mocno zużyty i uszkodzony bagażnik również po upływie tego terminu. Obie konstrukcje są bardzo udane, na oko tak samo sztywne i po zamocowaniu trzymają się równie dobrze.

Bagażniki innych producentów, godne uwagi:

Wśród producentów bagażników rowerowych niewiele jest firm, które zasługują na pochwałę. Prócz bagażników firmy Tubus czy Crosso, warto przyjrzeć się jeszcze ofercie : firmy Topeak . Inne marki, znane często z produkcji rowerów specjalnie jednak nie wysiliły się i przez lata wszystkie powielały swoje błędy, produkując konstrukcje mało sztywne i kiepsko pospawane. Takie bagażniki nieznacznie kolebały się na boki co powodowało pękanie spawów lub rurek...i kłopoty nieraz setki kilometów od najbliższego sklepu rowerowego.

Miejski bagażnik montowany do sztycy siodła firmy Topeak
Miejski bagażnik montowany do sztycy siodła firmy Topeak fot. Topeak


Jak odchudzić bagaż?

Na rajdzie rowerowym pakowanie jest bardzo ważne, zwłaszcza gdy jedziemy razem z bagażem - czy to w sakwach, czy na przyczepce rowerowej. Co zatem zabrać, a co zostawić; poniżej kilka porad:

Śpiwór - w zależności od pory roku możemy wybierać między ciężkimi śpiworami puchowymi i cienkimi z syntetyków. Te ostatnie są dużo lżejsze i mają małą objętość. Jeżeli Twój wyjazd odbywa się w lato, polecam te ostatnie.

Namiot - o ile w ogóle taki potrzebny, starajmy się brać jak najmniejszy, wagowo do 3 kg. Rowery mogą pozostać spięte na zewnątrz, ewentualnie przysłonięte dodatkową pałatką.

Odzież - absolutnie nie bierzemy ubrania na każdy dzień. Lepiej ograniczyć się do kilku sztuk wysoko gatunkowej odzieży, która zapewni większy komfort. Najlepiej jak najmniej bawełny, która nie dość, że jest ciężka, to dłużej schnie co utrudnia pranie na wyprawie.

Kosmetyczka - na wyprawie można się obyć bez pewnych kosmetyków, zatem zamiast wielkich butli szamponu i żelu weźcie saszetki jednorazowe lub mniejsze opakowania. Pianka do golenia może zostać w domu. Golenie "na sucho" nie jest straszne.

Jedzenie - nie zawsze się da, ale jeżeli jedziecie przez zaludniony region, to raczej nie ma sensu przez cały dzień wieźć zrobionych rano zakupów. Lepiej kupować na bieżąco, a postoje robić przy sklepach. Jeśli nie ma potrzeby, nie ma też co z sobą brać butli turystycznej, to zbędne kilogramy.

Jeśli jedziesz na wyprawę w grupie, najlepiej ustalić co kto zabiera, żeby nie wieźć niepotrzebnie rzeczy. Np., ciężkie narzędzia nie muszą się powtarzać, wystarczy jeden komplet na grupę. Warto natomiast pomyśleć o apteczce: wodzie utlenionej, plastrach, bandażu zwykłym i uciskowym, tabletkach na niestrawności, itp. Nigdy nie wiadomo, kiedy się przydadzą.

A wy? Zapakowani po uszy, podróżując rowerem po świecie - jakie macie doświadczenia?
Też przeżyłeś ciekawą przygodę, odkryłe(a)ś nową trasę?
Podziel się wrażeniami z innymi, napisz do nas: rowery@trojmiasto.pl.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (16)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

wydarzenia - imprezy i szkolenia

+ dodaj

Porady rowerowe

zobacz więcej »

Szlaki rowerowe

Znajdź trasę rowerową

Turystyka rowerowa

zobacz więcej »