dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Jak ubrać się zimą na rower?

Na rowerze jest przyjemnie o każdej porze roku, wystarczy zadbać o odpowiedni ubiór.

fot. Krzysztof Kochanowicz/trojmiasto.pl

Na rowerze jest przyjemnie o każdej porze roku, wystarczy zadbać o odpowiedni ubiór.

Sezon rowerowy wcale nie musi kończyć się wraz z nadejściem pierwszych spadków temperatury czy opadów śniegu. Na dwóch kółkach można jeździć przez cały rok; wymaga to od nas jedynie odpowiedniego przygotowania.



Ubierz się ciepło, ale bez przesady!

To prawda, idąc do szkoły czy też do pracy powinniśmy ubrać się tak, aby po wyjściu na zewnątrz było nam ciepło. Odwrotnie jest podczas wykonywania większej aktywności ruchowej zimą, jak np.: jazda na rowerze. Gdy wyjdziemy z domu nie powinno nam być za ciepło, najlepiej gdybyśmy czuli lekkie niedogrzanie. Dlaczego ? To proste - pedałując nasze ciało wytwarza dużo ciepła. Jeśli ubierzemy się, tak jak to robimy na co dzień, po prostu przegrzejemy się. Gdy będziemy ubrani lżej - podczas jazdy ciepło wytwarzane przez nasz organizm i tracone na skutek zimna zewnętrznego zrównoważy się tak, abyśmy mieli prawidłową temperaturę przy skórze.

1. Koszulka, bluza, kurtka, czyli "na cebulkę"

Niezależnie od tego czy na rowerze jeździsz na krótkie czy dłuższe wypady należy unikać odzieży bawełnianej! Warto zaopatrzyć się w ubrania termoaktywne ze specjalnych tkanin "oddychających", które nie wychładzają ciała.

Pamiętaj: Wilgoć potęguje zimno! Nie ma nic gorszego jak mokre, a następnie przewiane plecy. To często przyczyna zachorowań osób nie tylko jeżdżących na rowerze, ale uprawiających różne inne sporty zimowe. Dlatego właśnie o tej porze roku będzie najbardziej widać różnicę pomiędzy podkoszulką z tkaniny Thermidry, Rhovylon, PolartecPower Dry, czy też Polartec Power Stretch a bawełnianą. Już po kilkunastu minutach jazdy w temperaturze poniżej zera, podkoszulka bawełniana będzie wilgotna i mokra. Taka sama, ale zrobiona z tkaniny oddychającej będzie nadal sucha.

Jednak sama koszulka na zimę nie wystarczy, na nią zakładamy kolejne warstwy, ubierając nieco cieplejszą bluzę z długim rękawem oraz kurtkę z membraną. Jeśli jest bezwietrznie i w miarę ciepło, tzn. bez srogich mrozów, wystarczy sama kurtka windstopperowa. Najważniejsza jest warstwa zewnętrzna - musi być koniecznie z nieprzepuszczającego wiatru materiału, czyli wszystkie tzw. "TEX-y" - od GoreTex do SympaTex, AirTex, HydroTex czy ClimaTex. W zimie - gdy temperatura spada poniżej zera wygodnie jeździ się w nieprzewiewnych bluzach - np.: Polartec Wind Pro i Polartec Windblock oraz GoreTex Windstopper.

Osobiste doświadczenia

Zwykle, gdy temperatura spada poniżej zera ubieram się na cebulkę, wg opisanego powyżej modelu, czyli koszukla z krótkim rękawkiem z materiału termoaktywnego, na to cienka bluza z długim rękawem i kurtka windstopperowa lub polar z windstopperem. Przy większych mrozach ewentualnie zakładam grubszą bluzę lub dwie cienkie tuż przed ostatnią zewnętrzną warstwą. Często wożę ze sobą również cieniutką kurteczkę ortalionową na wypadek opadów śniegu.

podstawowy ubiór na zimową aurę

powiększ zdjęcie fot. Krzysztof Kochanowicz

podstawowy ubiór na zimową aurę



2. Spodnie i skarpety

Na nogi ubiera się długie spodnie na szelkach (żeby po krzyżu wiatr nie hulał), najlepiej ze wzmocnioną częścią chroniącą kolana. W końcu to one przez cały czas pracują i są bezpośrednio narażone na działanie zimnego powietrza. Zimą, gdy nie jest aż tak zimno, najlepiej sprawdzają się spodnie windstopperowe, jednak gdy temperatury sięgają grubo poniżej zera, warto założyć drugie spodnie, jednak takie by nie krępowały ruchów.

Największy jednak problem rowerzyści mają z marznącymi palcami u stóp. Dobór odpowiednich skarpet w dużej mierze zależy od butów, w których jeździmy. Oczywiście znacznie cieplej jest w butach trekkingowych czy górskich, jednak nikt nie powiedział że jeżdżąc w butach zatrzaskowych od razu trzeba marznąć! Najlepiej zatem ubrać długie, ciepłe narciarskie skarpety (przy srogich mrozach można nawet i 2 pary), jednak ważne jest by stopa nie była zbyt ściśnięta i można było swobodnie ruszać palcami. Jeśli but będzie zbyt ciasny efekt będzie odwrotny, uniemożliwi to prawidłowe krążenie krwi i po prostu będzie nam zimno (ta zasada dotyczy każdych butów, nie tylko rowerowych).

Osobiste doświadczenia

Nawet typowe, ciepłe, rowerowe skarpetki za kostkę nigdy nie zdały u mnie egzaminu. Dlatego od lat zakładam wysokie, trekkingowe skarpety goretexowe lub z przewagą wełny Te ostatnie jednak zakładam, gdy temperatura oscyluje przy minus dwudziestu kreskach. (trudno jednak je dostać w sklepach).

Ostatnio jednak, przy srogich mrozach miło zaskoczyło mnie działanie tzw. "podgrzewaczy", czyli plastrów rozgrzewających. Te jednak należy przykleić do ciała, w tym przypadku do stopy (lub do materiału, np.: skarpetki w zależności od typu podgrzewacza) przed wyjściem z domu, albo podczas postoju w ciepłym miejscu. No chyba, że jesteśmy na tyle odważni lub zdesperowani by zrobić ten manewr boso na śniegu. Plastry lub wkłady rozgrzewają się niemalże natychmiastowo do temperatury 40ºC i trzymają ciepło nawet do 10 godzin. Jednak czas działania zależy w dużej mierze od temperatury w jakiej z nich korzystamy. Ostatnio przy odczuwalnej temperaturze -22ºC plastry wytrzymały mi jedynie 2 godziny.

3. Buty i ochraniacze

Część rowerzystów w zimę wraca do zwykłych pedałów i butów górskich. Moim zdaniem jednak nie jest to najlepsze rozwiązanie. Buty zatrzaskowe bywają również jesienno-zimowe neopranowe, windstoperowe czy typowo zimowe z goreteksu. Na ich temat zdania są jednak podzielone: jedni chwalą, inni narzekają, ale do tego podobno "trzeba dorosnąć".

Co do ochraniaczy zdania również są podzielone. Jednym wystarczają ochraniacze tylko windstopperowe, inni polecają grubsze neoprenowe. Nie mniej jednak zarówno jedne jak i drugie nie są zbyt trwałe, w stosunku do ceny. Kupując ochraniacze warto do sklepu udać się z własnym butem, gdyż nie zawsze rozmiar, rozmiarowi równy. Warto zwrócić uwagę na wykonanie czubka, najlepiej by był pełny, dzięki temu nie podwija się przy schodzeniu z roweru, oraz by w całości był szyty od spodu. Wszelkie dodatkowe rzepy czy zatrzaski niszczą się już po pierwszym wyjeździe.

Osobiste doświadczenia

Od kiedy zacząłem moją przygodę z butami zatrzaskowymi, tak na lato i zimę mam dwie różne pary. Jako, że nie miałem zamiaru wydawać zbyt wielu pieniędzy, kupiłem jesienno-zimowe buty trekkingowe, o twardej, agresywnej podeszwie wykonane z grubego zamszu, dzięki temu z łatwością pokonuje mi się teren, gdzie rower muszę nieraz pchać czy nieść zimą po śnieg, czy jesienią po błocie. Świadomie również wybrałem buty o półtora numeru za duże, by swobodnie zimą zmieścić grubą skarpetę lub dwie cieńsze.

Jeśli chodzi o ochraniacze, osobiście jeżdżę w grubszych neoprenowych. Jednak zanim zacząłem z nich korzystać, poddałem fachowej "krawieckiej operacji". Obszyto mi cały spód oraz czubek dodatkowym grubym materiałem, by się nie podwijał i nie przecierał od byle obtarcia.

tak wygląda zima z siodełka kilka kilometrów za Trójmiastem

fot. Krzysztof Kochanowicz

tak wygląda zima z siodełka kilka kilometrów za Trójmiastem



4. Rękawiczki i czapki

Zimą, na ręce obowiązkowo rękawiczki z długimi palcami. Na niższe temperatury z trzema, a na ekstremalnie niskie nie obędzie się bez jednopalczastych. Rękawiczki na rower muszą być całkowicie nieprzewiewne, zatem z samego polaru mogą nam nie wystarczyć. Przy dużych mrozach warto również zaopatrzyć się w tzw. "podgrzewacze", o których wspomniałem wcześniej poruszając temat skarpet.

Jako, że to właśnie przez głowę "ucieka" najwięcej ciepła, warto i ją odpowiednio uchronić przed zimnem. Pod kaskiem najlepiej sprawdzają się tzw. czepki, najlepiej windstopperowe wyściełane delikatnym polarem, zaś w bardzo niskich temperaturach tzw. kominiarki, które dodatkowo osłaniają policzki od mrozu. Nieokrytą część twarzy warto nasmarować tłustym kremem lub wazeliną (np.: narciarską). Niezależnie od temperatury zakładamy zawsze kask. Spotkanie głowy bez kasku z lodem nie będzie miłe.

Osobiste doświadczenia

Zawsze miałem problemy z dłońmi i niestety nawet najlepsze rękawice renomowanych marek rowerowych nie zdawały egzaminu. Dlatego jak temperatura sięga kilkunastu kresek poniżej zera zakładam goretexowe rękawice narciarskie. Nie przepadam za rękawicami dwupalczastymi, gdyż ograniczają ruchy na kierownicy. Przymierzam się jednak do kupna zimowych rękawic technicznych. Ich przeznaczenie, to prace na zewnątrz w warunkach ekstremalnych.

Jeśli chodzi o okrycie głowy, zawsze pod kask używam czepka windstopperowego, zaś przy srogich mrozach kominiarki, jednak bez możliwości zakrycia ust i nosa. Tam najczęściej zbiera się wilgoć. Lepiej okolice nosa oraz usta smarować grubo wazeliną. Podczas całodziennego wypadu czynność powtarzać.




Wszystkie powyższe rady zostały napisane na podstawie opinii znajomych rowerzystów, jak i własnych doświadczeń podczas krótkich wypadów czy jednodniowych wycieczek.
autor

dodaj zdjęcie dodaj swoją opinię

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 91)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601020 2010-01-27 10:14 ciekaw jestem ile to wszystko kosztuje (5)

b

popieram opinię
31
/
nie zgadzam się
1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601382 2010-01-27 12:33 sam czepek chyba z200zł wiec (4)

kilka tysiecy całośc

o wiele zadrogo

popieram opinię
2
/
nie zgadzam się
3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601487 2010-01-27 13:26 czepek 70 zł. z WS (3)

ale warto...

Rufi

popieram opinię
3
/
nie zgadzam się
1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1602264 2010-01-27 21:14 mysle ze niewarto bo chyba atakim razie jz zainwestowac w kominiarke z goreteksu (1)

sam czepek chroni tylko czubek głowy i czołoi to pewnie jeszce zalezy od wielkosci
a 70 zl za sam czepek to naprawde bardzo duzo!!

chyba jednak niewarto

popieram opinię
3
/
nie zgadzam się
0

zgłoś do moderacji opinię 1602522 2010-01-28 00:14 Bardzo dużo to wydaje się rocznie na lekarzy i leki...

... jak w ciągu roku wydasz tyle pieniędzy na kilka niezbędnych ciuchów termoaktywnych, wyjdziesz na tym tylko "na zdrowie".

popieram opinię
6
/
nie zgadzam się
2

zgłoś do moderacji opinię 1606009 2010-01-29 16:54

Ja kupiłem za 40zł, ale nie jest zbyt ciepła. Gdy jest zimniej, to zakładam na kominiarkę.

zekker

popieram opinię
0
/
nie zgadzam się
0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601024 2010-01-27 10:15 w bidonie zoladkowa gorzka.... (1)

a na powaznie to jest super doswiadczenie pojezdzic goralem po sniegu...

Jak jezdzicie po ubitych, zlodzonych drogach to radze obnizyc siodelko.

bamako joinirez

popieram opinię
18
/
nie zgadzam się
1

zgłoś do moderacji opinię 1601960 2010-01-27 18:15

i nieco zmniejszyć ciśnienie powietrza w oponach - sprawdzone :)

lu

popieram opinię
4
/
nie zgadzam się
1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601099 2010-01-27 10:44 niestety, ekwipunek nie jest na moją kieszeń (6)

zapalony (niezbyt zamożny) amator

popieram opinię
21
/
nie zgadzam się
2

zgłoś do moderacji opinię 1601240 2010-01-27 11:42 Zanim ja dorobiłem się swego...

... minęło trochę zim niejeżdżenia. Tych krótkich wypadow 1-2 godzinnych po kilkanaście kilometrów nie uznaje. Przyjemność jazdy w oddziezy termoktywnej, a zwykłej bawelnianej to jak niebo a ziemia.

Krzysiek [GRT]

popieram opinię
5
/
nie zgadzam się
2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601387 2010-01-27 12:35 na poczatek wystarczy podkoszulka termoaktywna by miec suche plecy (4)

koszt ok 80zł ale mozna kupic i za 30zł np w lidlu kupiona sprawdza sie doskonale!

kompletowac na lata

popieram opinię
4
/
nie zgadzam się
3

zgłoś do moderacji opinię 1601412 2010-01-27 12:47

W takim bądź razie rozważę zakup koszulki z Lidla, dzięki !

zapalony (niezbyt zamożny) amator

popieram opinię
4
/
nie zgadzam się
1

zgłoś do moderacji opinię 1602277 2010-01-27 21:20 ja kupiłem okazyjnie w lidlu ale co tydzien jest co inego tam

kiedy bedą znowu niewiem, moze dopiero a wiosne? Ale szukaj przecen w promocjach i innych sklepach ja na email dostaje kazda oferte z lidla wiec jak cos to wiem wczesniej .Wazne by koszulka dobrze obciskala cialo by mogla odprowadzac pot.

szukaj a znajdziesz tanio

popieram opinię
1
/
nie zgadzam się
1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1622962 2010-02-08 20:25 kompletowac na lata (1)

"kompletować na lata"

no nie bardzo na lata, chyba, że na dwa lata.
Nawet jeśli nie używasz to TE SZMATY tracą swoje właściwości już po dwóch latach

konsument

popieram opinię
0
/
nie zgadzam się
0

zgłoś do moderacji opinię 1623260 2010-02-09 02:10 Konsument,czy może sprzedawca w jednym z tych najdroższych sklepów w 3 mieście?

...mówisz tak człowieku, bo myślisz że ludzie Ci uwierzą?
Osobiście jeżdżę w odzieży firmy Nalini i Biemme. Kórtkę zimową mam już 6 lat,a spodnie 3 i nadal pewnie trochę mi posłużą. Nie mają nigdzie dziur, jedynie trochę wkładka w spodniach się wytarła, ale to normalne.
Taka odzież nie jest na jeden sezon czy na dwa, mówiąc oczywiście o dobrych markach. Ale raz inwestujesz i masz, a nie płaczesz po roku, że "pampers" się zmechacił, czy kórtka się poprzecierała.
Na rowerze jeżdżę sporo, rocznie robię do 9 tys km, zimą zdarza się, że nieraz do 2 kawałków dociągnę. Także mam tu spore doświadczenie.

Kamil

popieram opinię
0
/
nie zgadzam się
0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601108 2010-01-27 10:48 A moim zdaniem artykuł dobry może dla zawodowych kolarzy czy... (9)

...amatorów na siłę lansujących się na 'prosów'.
Zwykły amator taki jak ja, stroniący od getrów i obcisłych koszulek ubierze zwykłe, cywilne ciuchy (tak jak w inne pory roku) i też będzie mu ciepło. Dlatego też może lepiej napisać alternatywny artykuł, co ubrać na rower w zimę, gdy nie ma się koszulek, bluz, kurtek, spodni, kalesraków, majtek, skarpetek i innych bajerów z windstoperami i bajerami typu tex'y, a jedynie zwykłe, normalne ciuchy.

mane

popieram opinię
24
/
nie zgadzam się
11
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601131 2010-01-27 11:02 (2)

raczej nic nie ubierzesz żeby było Ci wygodnie i ciepło, żebyś nie nadwyrężył na chłodzie kolan. sam jeżdzę latem w normalnych ubraniach (poza pampersem, ale na nim dżinsy jak jest zimniej) i niestety takie ubrania nie sprawdzają się przy temperaturach trochę większych od zera, a co dopiero mówić o mrozie.

popieram opinię
4
/
nie zgadzam się
2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601256 2010-01-27 11:49 W takiej sytuacji sprawdzą się... (1)

...ocieplacze na kolana, które nie są aż tak drogie, czy nawet ochraniacze. Do tego lepsze skarpetki jeśli zimno w palce u stóp. Albo i 2 pary.

Jeżdzę cały rok w normalnych ciuchach i nie narzekam.

mane

popieram opinię
7
/
nie zgadzam się
1

zgłoś do moderacji opinię 1601282 2010-01-27 11:59 mam ochraniacze na kolana

i to był błąd - lepiej by było gdybym trochę dołożył i kupił sobie całe spodnie z ochraniaczami. ochraniacze mimo największego rozmiaru są trochę ciasne, a z drugiej strony osuwają się w czasie jazdy.

popieram opinię
2
/
nie zgadzam się
3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601268 2010-01-27 11:51 Jak się takich nie ma... (3)

to najlepiej opatulic się gazeta i zmieniać ja jak tylko stanie się mokra, nie ma co tu dużo mówić;) Jednak wcześniej czy pózniej dorosnie się do tego by porywając się z motyka na słońce zabezpieczyć się w to, co najlepsze, a nie po kilkunastu minutach płakać ze się ma mokre plecy, a następnie bóle w korzonkach. Każda forma rekreacji czy sportu wymaga w pewnym stopniu trochę profesjonalizmu.
Kiedyś tego nie pojmowalem, ale lepiej o zdrowie zadbać wcześniej niż za późno.

Krzysiek

popieram opinię
8
/
nie zgadzam się
5
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601294 2010-01-27 12:01 true, true (2)

u mnie niestety kolana nawaliły wcześniej. a w szkole na tzw. wychowaniu fizycznym powinni właśnie takich rzeczy uczyć - jak uprawiać sport, żeby sobie nie zrobić krzywdy.

popieram opinię
8
/
nie zgadzam się
1

zgłoś do moderacji opinię 1601314 2010-01-27 12:06 Mientkie faje jesteście

popieram opinię
4
/
nie zgadzam się
11

zgłoś do moderacji opinię 1603774 2010-01-28 14:14 szkołą to teraz uczy

religii niestety.

A masz rację, na WF powinni poruszać problem świadomego uprawiania sportu. Na biologii uczyć przynajmniej elementarnej wiedzy o anatomii człowieka. Itd.

popieram opinię
4
/
nie zgadzam się
2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601633 2010-01-27 14:28 No właśnie - da się taniej (1)

Teraz mam, nie ukrywam, troszkę ciuchów "profesjonalnych", ale pierwsze zimy jeździłem tylko z tym, co miałem "normalnego" w szafie. I spoko da się, choć oczywiście ciuchy dedykowane są wygodniejsze (krój i oddychalność). Na wierzch letnia kurtka przeciwdeszczowa (jako warstwa nieprzewiewna), pod spód zmienna w zależności od mrozu ilość swetrów (maksymalnie dwa grube - to przy -15) - ważne, by były z golfem. Na głowę kaptur od kurtki i kask (tego dodatku używałem jednak od samego początku mojego rowerowania), który tak do -5 dobrze spełnia funkcję ochrony termicznej; przy wększym mrozie dodatkowo kominiarka (pod kaptur). Na kolana ocieplacze - na Allegro chodzą po 2 zł + przesyłka.

mestwin

popieram opinię
1
/
nie zgadzam się
0

zgłoś do moderacji opinię 1601974 2010-01-27 18:24 pewnie że się da :)

Polecam śledzić oferty wspomnianego już Lidla czy sklepów Tchibo. Stosunkowo tanio kupiłem w tym drugim kurtkę, czapkę, rękawiczki i getry dla biegaczy. Świetnie sprawdzają się w niskich temperaturach na rowerze. Polecam.

lu

popieram opinię
3
/
nie zgadzam się
0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601138 2010-01-27 11:07 Ask me why I cycle without a helmet ? (9)

W nawiązaniu do powyższego artykułu, chciałbym przekazać, że Europejska Federacja Cyklistów zaleca prowadzenie akcji informacyjnej zaprzestania promocji noszenia kasków rowerowych (więcej na http://www.ecf.com/3675_1).

Pozdrawiam,

ABP

popieram opinię
7
/
nie zgadzam się
10

zgłoś do moderacji opinię 1601243 2010-01-27 11:44 Why ?

Argumentacja tej akcji opiera się prawie wyłącznie na dociąganych na potrzebę statystykach. Zgodnie z podobną logiką wszystkie polskie urzędy powinny mieć tablice po chińsku - przecież co 6 mieszkaniec Ziemii mówi tylko w tym języku.

AB

popieram opinię
5
/
nie zgadzam się
1

zgłoś do moderacji opinię 1601262 2010-01-27 11:49 hyhy

i nic więcej nie powiem

mane

popieram opinię
1
/
nie zgadzam się
0

zgłoś do moderacji opinię 1601398 2010-01-27 12:40 kompletne bzdury opowiadasz

równie dobrze mozna by pasów niezapinać w samochodzie a na budowie nienosic kasku

nie karmic trola

popieram opinię
5
/
nie zgadzam się
1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1602489 2010-01-27 23:35 hahaha (1)

wykresik na odnosnej stronie niekoniecznie pokazuje bezsens jazdy w hełmie :)
Równie dobrze mozna wysnuć wniosek, że Holendrzy są lepszymi cyklistami, niż Amerykanie, czy Brytyjczycy, albo, że mniej wśród nich popaprańców, szalejących na rowerze.
Osobiście nigdy nie miałem kasku na łepetynie i choć zdarzyło mi się wywrócić kilka razy, nigdy nie miałem obrażeń głowy. Najbardziej w wywrotkach cierpiały: dłonie, raz obojczyk, raz obtarłem skórę na nodze i stłukłem kolano. Dlatego nie polecam kasku i uważam go za idiotyczny wymysł w przypadku roweru. Ochraniacze na stawy byłyby bardziej uzasadnione, ale.. nie przesadzajmy z tą ochroną. Wystarczy jeździć "po ludzku", a nie jak kaskader i nie porównujmy zapinania pasów w samochodzie do noszenia kasku na rowerze, bo wkrótce jakaś mądra głowa zakaże nam chodzenia po ulicy bez laski. Przecież i na chodniku można się nieszczęśliwie wywrócić :)

bez przesadyzmu

popieram opinię
6
/
nie zgadzam się
2

zgłoś do moderacji opinię 1603128 2010-01-28 10:43 Dopóty dzban wodę nosi dopóki mu się ucho nie urwie

Miałeś sporo szczęścia. Musisz pamiętać, że pierwszy wypadek kiedy uderzysz głową w coś twardego a nie będziesz miał kasku może być Twoim ostatnim. Po tym fakcie zapewne nie napiszesz na forum, że się myliłeś co do ochrony głowy.
Nie jeżdżę "jak kaskader" a miałem już 2 sytuacje w których nie chciałbym się znaleźć bez kasku na głowie.

behemot

popieram opinię
2
/
nie zgadzam się
1

zgłoś do moderacji opinię 1604422 2010-01-28 19:21 debil!

popieram opinię
0
/
nie zgadzam się
4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1604427 2010-01-28 19:24 co za idiota wpada na pomysl, zeby jezdzic bez kasku? (1)

wystarczy raz sie wywalić, zeby był to Twoj ostatni upadek!
ja zaliczyłem 2 gleby:
-pierwsza skonczyla sie 2 tygodniami w szpitalu bo kierowca zepchnął mnie na inny samochod, ktory stał i czekał na włączenie sie do ruchu
-druga: pękł kask, pare podrapań (zdecydowanie uratował mi zdrowie a moze i zyce)

Ja

popieram opinię
1
/
nie zgadzam się
1

zgłoś do moderacji opinię 1607599 2010-01-30 22:22

Ja zaliczyłem ze 100 gleb i tylko raz byłem szyty, a i to na szczęce więc zwykły kask nic by mi nie pomógł!

howgh

popieram opinię
0
/
nie zgadzam się
0

zgłoś do moderacji opinię 1619843 2010-02-06 17:43 Why ? hyhyhy :) hyhyhy :)

hyhyhy :) hyhyhy :) hyhyhy :) alle świetny dowcip z UE !!!

ZGADZAM się kaski się nie nosi, ale zakłada za GŁOWĘ na czas jazdy rowerem !!!

No chyba, że Ktoś ma nagłe ataki padaczki :(

cycle EXPERT

popieram opinię
0
/
nie zgadzam się
0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601342 2010-01-27 12:14 Dzięki za fajny artykuł ! (4)

Gdzie można nabyć takie wyposażenie ? Kurtki, buty, itd. Sklepy sportowe ?
Proszę o podpowiedź.

pablo

popieram opinię
2
/
nie zgadzam się
1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601494 2010-01-27 13:28 najlepiej na allegro :)) (3)

taniej i jest wszysto co potrzeba

Rufi

popieram opinię
0
/
nie zgadzam się
0

zgłoś do moderacji opinię 1601867 2010-01-27 16:52 Warto w sklepach tradycyjnych poprzymierzać, zaś kupić na Allegro lub eBay

W Trójmieście największy asortyment ciuchów rowerowych ma chyba Żuchliński w Gdyni. Zawsze tam jeżdżę sobie poprzymierzać i potańczyć przed lustrem, jednak ze względu na ceny nie kupuję tam zbyt często. Wolę zamówić przez internet.
Co do ciuchów "oddychających" nie trzeba od razu kupować tych markowych z najwyższej półki, można kupić tańsze. Np, kilka lat temu miałem windstopperowe spodnie zimowe renomowanej firmy Biemme, jednak po zaliczeniu gleby na asfalcie, były nie do odratowania ;( Obecnie kupiłem jakieś spodnie termoaktywne wyściełane z przodu materiałem podobnym do windstopperowego, zaś z tyłu atexowe i jestem z nich równie zadowolony co z tych poprzednich. Satysfakcjonuje mnie również 4 krotnie niższa cena. Zatem nie wszystko, co kosztuje dużo od razu musi być najlepsze.
Wspominałem również w artykule o rękawicach, dotychczas przy temperaturach poniżej -10 stopni,żadne rowerowe nie sprawdziły mi się tak jak grube rękawice narciarskie. Możnaby tak jeszcze wimieniać, jednak każdy organizm jest inny i w inny sposób zachowuje sie w różnych warunkach.

popieram opinię
0
/
nie zgadzam się
0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1604421 2010-01-28 19:21 (1)

w Gdańsku zaopatruję się w Kompasie przy ul. Miszewskiego i w Horyzoncie (tutaj trochę drogo).

popieram opinię
0
/
nie zgadzam się
0

zgłoś do moderacji opinię 1606024 2010-01-29 17:02

Kompasu już nie ma, podobno przenieśli się na allegro, ale nie wiem jak się nazywa ich konto :(

zekker

popieram opinię
0
/
nie zgadzam się
0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601380 2010-01-27 12:32 W pełni sie zgadzam z artykułem ale przykłady są bardzo kosztowne (2)

i jak ktos wspomniał raczej dla zawodowców.Nie uzywam SPD choc sa one bardziej wydajne ale i bardziej nie praktyczne .Dodatkowo kilka par skarpet niestety ale musi spowodowac ze bedzie zaciasno a buty w spd musza byc dopasowane.
Bardziej parktyczne jest kupienie adidasów z membraną goretex i jedne cieple skarpety niz poprzednie przykłady umnie sie to sprawdza doskonale .To jesli chodzi o palce u stup dodatkowo mozna załozyc getry o wiele tańsze niz skarpety goretexsowe a tes sprawdzaja sie doskonale . i jeszce jedno nierozumiem potrzeby zakupu ochraniaczy nigdy ich niepotrzebowałem.

Ale ciekawi mnie czy ktos urzywał testował chemicznych ogrzewaczy czyli takich woreczków foliowych z którychw wyniku reakcji chemicznej albo reakcji z tlenem powoduje wydzielanie ciepla.słyszałem obiegowe opinie ze działaja dobrze ale i negatywne ze zle wiec jak jest moze jakies przykłady ?

Goretex to najwyzszy koszt

popieram opinię
4
/
nie zgadzam się
1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601874 2010-01-27 16:58 widać kolego, że nie czytałeś artykułu z uwagą... (1)

...gdyż tam również wspominam o tzw. "podgrzewaczach".
Co do butów SPD, to każdy może mieć własną opinię i teorię, jednak negowanie czyjejś to "Faux pas".

popieram opinię
0
/
nie zgadzam się
1

zgłoś do moderacji opinię 1602291 2010-01-27 21:28 przeczytam ponownie a ty nie widocznie tez nie zrozumiałes :)

plastry rozgrzewaja to swietny pomysł szkoda ze wczesniej na to niewpadłem
wcale nie neguje twojej opini widocznie zle sie wyraziłem:) Moje zdanie jest inne co do butów a goretex uwarzam ze jest jeszcze unas zadrogi jak wszystko zreszta chyba ze ktos ma mozliwosc zrobienia zakupów zagranica na wyprzedarzach.

całoroczny rowerzysta

popieram opinię
0
/
nie zgadzam się
1

zgłoś do moderacji opinię 1601410 2010-01-27 12:46 I niestety można wybrac sie tylko takim rowerem jak na fotce

czyli gołym góralem .Z typowymi nie miejskimi oponami.

a szkoda

popieram opinię
2
/
nie zgadzam się
6
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601445 2010-01-27 12:59 szkoda ze kalesraki teromoaktywne to kosz ok 150 zł +... ale potwierdzam jak było ostatnio -20 sprawdzały się idealnie (2)

popieram opinię
3
/
nie zgadzam się
2

zgłoś do moderacji opinię 1601876 2010-01-27 17:00 Na Allegro można już dostać za 80 zecików ;)

...mam takie od 2 lat i cieplej mi w nich niż w tych Biemmowskich, które miałem wcześniej ;)

popieram opinię
0
/
nie zgadzam się
0

zgłoś do moderacji opinię 1603085 2010-01-28 10:31 Można dostać za 80zł

w Fashion House kupiłam i też jest mi ciepło :)

Kasia

popieram opinię
0
/
nie zgadzam się
0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601512 2010-01-27 13:37 "tak wygląda zima z siodełka kilka kilometrów za Trójmiastem" (8)

ja tam wolę widok zimy z wnętrza cieplutkiego samochodu. A jak mi przyjdzie ochota na takie widoki, to sobie szybkę opuszczę...

:-)

popieram opinię
3
/
nie zgadzam się
38
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1601594 2010-01-27 14:07 bo jesteś miękka buła (3)

jw

popieram opinię
21
/
nie zgadzam się
0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1602792 2010-01-28 08:43 Wszyscy niby Twardziele! (2)

A tak teraz Was mało widać na ścieżkach rowerowych...

:-)

popieram opinię
1
/
nie zgadzam się
5

zgłoś do moderacji opinię 1603823 2010-01-28 14:36 Bo nie jeździmy po tych smutnych i monotonnych ścieżkach...

...poza tym ile razy można nimi jeździć. Latem to rozumiem z dziewczyną na plaże. Ale teraz, osobiście wyruszam na wycieczki z różnymi grupami, które takie proponują. Zabawa jest przednia.

Rafał

popieram opinię
5
/
nie zgadzam się
0

zgłoś do moderacji opinię 1619861 2010-02-06 17:56 "A tak teraz Was mało widać na ścieżkach rowerowych..."

Bo od TERAZ ścieżki rowerowe służą do magazynowania zapasów śniegu na przyszłe lata globalnego ocieplenia !!!!

GLOB-Ali-Sta

popieram opinię
1
/
nie zgadzam się
0

zgłoś do moderacji opinię 1602298 2010-01-27 21:31 jak ci auto stanie albo sie zakopie to bedziesz musiał z tego ciepelka wyjsc

wtedy iewiadomo czy niezamarzniesz podrodze a ja jestem do zimnego przyzwyczajony i uodporniony .Tymbardziej ze z roweru korzystam codziennie.

Mors

popieram opinię
8
/
nie zgadzam się
0

zgłoś do moderacji opinię 1602347 2010-01-27 21:59 sobie szybkę opuscisz..

...bo pewnie masz tak zawalona sniegiem, że nic przez nią nie widać :)

ja zostawiam auto w garażu i do pracy jeżdzę rowerem, bo jestem zbyt leniwy, żeby co rano odśnieżać podjazd a wieczorem auto na parkingu pod biurem.
No i cieplej mi jest - jakkolwiem paradoksalnie by to nie zabrzmiało, w aucie się SIEDZI bez ruchu, czekając aż dmuchawa ogrzeje wnętrze. A na rowerze jest mi ciepło po 200m.
No i mam zawsze miejsce parkingowe tuż przed wejsciem :)

krzyśko

popieram opinię
6
/
nie zgadzam się
0

zgłoś do moderacji opinię 1602661 2010-01-28 07:42 A po powrocie do domciu kapcie, sweterek, pilot i telewizor

Oj, oczywiście, można. Ale w takim razie co Ty tutaj robisz ? To nie artykuł dla Ciebie.

LW

popieram opinię
5
/
nie zgadzam się
0

zgłoś do moderacji opinię 1603131 2010-01-28 10:44 lepiej szybki nie opuszczaj

bo cie zawieje dziewczynko

popieram opinię
3
/
nie zgadzam się
0

dodaj swoją opinię

Warte uwagi:   Sklep rowerowy Gdynia   -   Sklep rowerowy Sopot   -   Wypożyczalnia rowerów Gdynia   -   Imprezy rowerowe