mat. prasowe
Kolejna nowość na rynku rowerów górskich... 27,5 cala!
Wiele osób ciągle się zastanawia nad wyborem roweru. Na kołach 26 czy 29 cali? Ale właśnie zdarzyło się coś, co powoduje, że odpowiedź może być jeszcze całkiem inna!
Zapewne oglądając pierwszy tegoroczny Puchar Świata w konkurencji XC wielu kibiców zastanawiało się na jakim rowerze jechał zwycięzca - Nino Schurter. Na pierwszy rzut oka trudno było rozpoznać co to był za sprzęt, ale na pewno nie były to koła 29-calowe. Na zbliżeniach widać było typową dla 29-erów konfigurację mocno pochylonego w dół mostka. Komentując wyścig, manager teamu szwajcarskiego Thomas Frishknecht w pewnym momencie napomknął, że Schurter jedzie na rowerze toczącym się na kołach o średnicy... 27,5 cala. Tak, to nie pomyłka!
Jeśli dotychczas nie słyszeliście o standardzie 650B - nie przejmujcie się, nie jesteście jedynymi, ale bez wątpienia, po tym zwycięstwie to się bardzo szybko zmieni. Cała dyskusja o wyższości rowerów na kołach 29 cali nad rowerami 26 cali może wkrótce stać się całkowicie bezprzedmiotowa, gdyż wszystkich może wkrótce pogodzić właśnie rozmiar pośredni.
Czy takie rowery, na kołach 27,5 cali mają sens? Z wynikami się nie dyskutuje, można je tylko przyjąć do wiadomości. I to nie było powolne, kilkuletnie przebijanie się nowego standardu w przód stawki, jak to miało miejsce w przypadku 29-erów. Nino Schurter wygrał na sprzęcie, który właściwie oficjalnie... nie istnieje! To chyba pierwszy taki przypadek w historii MTB. Oczywiście piszemy tu z lekką przesadą, bo sam standard 650B istnieje i to od dziesiątków lat, ale nie w rowerach MTB. Choć i nawet tu istnieje od kilku lat, ale raczej na odległych peryferiach kolarstwa górskiego, głównie w rowerach robionych jednostkowo. Dotychczas z dużych firm tylko Jamis zdecydował się wprowadzić do produkcji seryjnej, osadzony na stalowej ramie model Dakota 650B , ale też raczej jako ciekawostkę dla koneserów niż maszynę przeznaczoną do ścigania. Ciekawy rower Sixfifty 609 na ramie carbonowej z amortyzatorem X-Fusion, kołami American Classic i oponami Schwalbe Racing Ralph zaprezentowana mało znana amerykańska firma KHS.
To, że na półkach sklepowych nie mamy prawie w ogóle rowerów pośredniego standardu kół nie znaczy, że nikt nad nimi nie pracuje. Jest dokładnie odwrotnie! Wszystkie szanujące się firmy albo już wprowadziły produkty dla takich rowerów do oferty (np. ostatnio widelce Magury czy X-Fusion), albo mają gotowe prototypy - na sto procent wiemy już od dziś, że jest to Scott i na pewno DTSwiss, gdyż właśnie na sprzęcie tych producentów startuje Schurter. Wiadomo też, że w 2013 roku amortyzatory do kół 650B będzie miał w swojej ofercie RockShox. Opony 650B ma już ofercie firma Schwalbe, a kolejni producenci będą je mieli wkrótce. Inni na razie "nie potwierdzają, ale też nie zaprzeczają". Jedynie przedstawiciele firmy Specialized mówią, że nie planują wprowadzenia tego typu rowerów do produkcji i nie pracują nad takimi prototypami. W tym wypadku nie ma się z resztą czemu dziwić. Firma oparła się praktycznie w całości na promowaniu standardu 29er, więc niełatwo będzie jej przekonać klientów do kolejnego standardu.
Niektórzy entuzjaści próbują montować koła standardu 650B, czyli 27,5 cali do ram rowerów 26 cali. W niektórych wypadkach jest to nawet możliwe, w zależności od kombinacji konkretnej ramy/amortyzatora i opon, ale po pierwsze prześwit między oponą a ramą (lub przednią przerzutką, czy koroną amortyzatora może być znikomy, a przez to niebezpieczny), a po drugie producenci amortyzatorów zdecydowanie odradzają takie zabawy ze względów bezpieczeństwa. Oczywiście tak przerobiony rower nigdy nie będzie się zachowywał jak rower od początku zaprojektowany do użycia z większymi kołami.
Jakie są zalety 27,5 calowych kół w rowerach górskich?
Na ten temat możemy jak na razie jedynie spekulować, ale raz jeszcze - nie wygrywa się wyścigów Pucharu Świata podczas pierwszego startu na sprzęcie, który nie ma zalet. Jest dokładnie przeciwnie. Tego typu koła mogą zapewniać większość zalet rowerów 29er, bez ich wad. Na pewno w najbliższej przyszłości o tym standardzie będzie bardzo głośno i może się okazać, że za kilka lat znów zostaniemy w MTB z jednym rozmiarem kół, i nie będzie to ani 26, ani 29 cali. Nie zdarzy się to zapewne szybko, ale oficjalnie rewolucja 650B w kolarstwie górskim tak naprawdę zaczęła się właśnie dzisiaj.
Artykuł pochodzi ze strony:





















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.